Chyba nie jestem standardową kobietą. Nie szaleję na widok cuchów, szpilek czy torebek. Nie wydaję całej pensji na zakup kilku szmatek czy dwóch par butów. Nie, jednak takim całkowitym odmieńcem nie jestem. Mam swoją słabość. Jest straszna, już nie mam miejsca na moją stale powiększającą się kolekcję… Kolejny okaz wybieram bardzo długo, sprawdzając, czy rzeczywiście aż tak mocno go potrzebuję. Niekiedy zdarza się, że muszę się przespać z tą myślą, zastanowić nawet parę dni. Tak, tak, jest aż tak ciężko. A chodzi tylko i wyłącznie o kubki (najlepiej takie ręcznie malowane). Niby nic wielkiego ale mam do nich tak wielką słabość, że dałam sobie zakaz wchodzenia na strony takie, jak MyBaze, no popatrzcie sami:-D

kubek buldożek

kubek z dinozaurem

kubek jeleń

kubek chabry

kubek jestem super

Dodaj komentarz