Facebook

Kiedy w twoim otoczeniu robi się gęsto od dzieci

Przez w Sty 14, 2016 w Mój dom | 0 komentarzy

Starsza siostra ma dzieci, to rozumiem, całkiem naturalny stan takie dzieci u starszego rodzeństwa. Potem koleżanki, tak spokojnie – najpierw jedna, potem trzy i jeszcze kolega i nagle pięć, sześć i jakoś leci. Nagle człowiek zdaje sobie sprawę z tego, że wśród jego rówieśników już bardzo dużo osób posiada potomstwo. No i przychodzi czas refleksji – czy może ze mną jest coś nie tak bo nie pragnę tych dzieci tu i teraz, czy może ci wszyscy znajomi poszaleli? W sumie ani jedno ani drugie bo nie jest niczym dziwnym brak instynktu w dość młodym wieku, bo dlaczego akurat wszyscy mają chcieć potomstwa przed 30. ?Czy to jest jakaś absolutnie magiczna granica po której już dzieci mieć nie można i nie powinno się? No nie. Teraz ludzie zostają rodzicami coraz później. Ba! Wiele gwiazdek i gwiazdeczek ma swoje pierwsze dziecko dopiero po 40. Może to i trochę ryzykowne dla naszego organizmu i dla zdrowia malucha ale opieka medyczna jest na tak wysokim poziomie, że można nawet w tak „podeszłym” wieku mieć zdrowe potomstwo i wrócić sprawnie do formy. W każdym razie… Tak się ostatnio zaczęłam zastanawiać czy ja już jestem gotowa na dzieci. Wiecie, pieluchy, płacz w nocy, ulewanie i ząbkowanie. Jakoś nie mogę sobie tego wszystkiego wyobrazić, do tego jak trafiam na wpisy o ulewaniu takie jak ten to jeszcze jakoś bardziej jestem przerażona. Nie mówiąc już o opowieściach znajomych o porodzie i rekonwalescencji po nim. Brrr. Chyba nie jestem typem Matki Polki, która tuż po osiągnięciu pełnoletności marzy o założeniu rodziny. A może nie taki wilk straszny jak go malują? źródła obrazków: newparentsanswers.com, www.stfuparentsblog.com,...

Mój nowy nałóg – Aliexpress

Przez w Sty 10, 2016 w Mój czas wolny, Moje hobby | 0 komentarzy

AliExpress – hasło – klucz, które znane jest już bardzo wielu dziewczynom w Polsce. Chińskie Allegro, które stało się ostatnio moim nałogiem. Wyobraźcie sobie platformę aukcyjną, przez którą można zamówić za śmieszne pieniądze masę cudownych rzeczy, nie płacąc przy tym nawet za przesyłkę. Tak, to możliwe! Allegro jest fajne ale niestety często nie opłaca nam się czegoś kupować bo koszt wysyłki jest równie wysoki jak cena produktu, który nas interesuje. Oczywiście, jeśli tego bardzo potrzebujemy, to kupimy, wyjścia nie ma ale o ile fajniej kupuje się rzeczy bez opłat za dostawę, prawda? AliExpress to bardzo przyjemna, przejrzysta i pełna super przedmiotów platforma dzięki której można za niewielkie pieniądze kupić prawdziwe cudeńka. Oczywiście wielu powie, że to chińska tandeta ale biorąc pod uwagę fakt, że prawie wszystko produkowane jest teraz w Chinach, to możliwość kupienia tego u źródła, bez pośredników jest naprawdę kusząca. Ja czekam obecnie na czapkę, rękawiczki i zegarek. Trzy rzeczy za które w sumie zapłaciłam tylko kilka dolarów. Gdyby kurs tej waluty jeszcze nie był tak wysoki, to kupowałabym pewnie jeszcze więcej. Pewnym minusem jest niestety czas oczekiwania na zamówienie. Musimy uzbroić się w cierpliwość bo na nasze zamówienie możemy czekać od kilku do kilkunastu… tygodni. Niestety, nie wszystko musi być tak cudowne. Mam jednak nadzieję, że jakość zamówionych produktów zrekompensuje mi czas oczekiwania na nie. Już teraz mogę jednak polecić Wam AliExpress. Moi znajomi są bardzo zadowoleni i nie zamierzają uwolnić się od tego chińskiego nałogu 😉 źródła obrazków: vulcanpost.com, blog.khojle.in,...

Ruszam wałeczki

Przez w Sty 7, 2016 w Mój czas wolny, Moja uroda | 0 komentarzy

Jak zapewne większość z Was wie, Nowy Rok to czas postanowień i takich tam. To jest też czas, kiedy uświadamiamy sobie, że nasza piękna linia ciała stała się nieco za bardzo gruba i wyraźna więc wypadałoby ruszyć się na jakąś siłownię i inny fitness. Jako, że czasu u mnie jak na lekarstwo to poszukiwania klubu fitness rozpoczęłam od sprawdzania godzin otwarcia poszczególnych obiektów. Te zamykane ok 20 odpadły na samym początku. Niestety, jeśli mam zainwestować w karnet miesięczny, to potrzebuję obiektu, który będzie otwarty nieco dłużej, przynajmniej do 22. Tym sposobem trafiłam na klub fitness, który otwarty jest 24/dobę. Nie sądziłam, że trafię na sieć takich obiektów a tu taki zaskok. Wyobraźcie sobie, że można podskoczyć na siłownię nawet o 22 i zamiast leżenia na kanapie przed telewizorem, poćwiczyć sobie na rowerku albo obskoczyć rundę na kilku urządzeniach. Wyczytałam też, że istnieje możliwość skorzystania z zajęć grupowych jeśli znudzą nam się samotne ćwiczenia. Zapewne oczywiście wspólne zajęcia nie odbywają się po północy, tylko w bardziej przyzwoitych godzinach. Mogę też wspomnieć, że klub wyposażony jest w darmową wodę, klimatyzację, automaty i obsługę sprzątającą 24/7. To są, bądź co bądź, bardzo miłe dodatki, które sprawiają, że pobyt w takim miejscu staje się jeszcze bardziej przyjemny. Ja jednak nie przepadam za dusznymi siłowniami pełnymi przepakowanych gości, którzy przy każdej okazji przyglądają się swoim mięśniom w lustrze. Mam nadzieję, że w CityFit, bo o nim mowa, spotkam takich gości jak najmniej. źródła obrazków: www.rantlifestyle.com, www.xtreme-photos.com, weheartit.com,...

Jak pozbyć się tłuszczu

Przez w Sty 4, 2016 w Moja uroda | 0 komentarzy

Niestety, mimo moich szczerych chęci, nie opiszę Wam tutaj sposobu na zrzucenie nadprogramowych kilogramów. Sama borykam się z tym problemem i zamierzam podjąć wkrótce bardziej radykalne środki ale o tym kiedy indziej… Teraz mój problem jest jakby nie do końca moim problemem ale jednak w pewien sposób mnie dotyczy. No bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że twój chłopak ma mega przetłuszczające się włosy a tobie nie do końca z tym fajnie? Właśnie, trochę lipa bo ręki w tłustych włosach nie zanurzysz, nie posmyrasz, nie pobawisz się zbyt długo, a i do przytulania człowiek się tak bardzo nie garnie. Sytuacja dość kłopotliwa. Ale nie byłabym sobą gdybym nie próbowała z niej wybrnąć w jakiś sensowny sposób. Grunt to dobre przygotowanie. Wiedziałam, że muszą być dostępne na rynku jakieś specjalistyczne środki zaradcze bo problem wydaje się być duży (to nie jest wieczorne, lekkie przetłuszczenie po noszeniu czapki przez większość dnia). Idąc tym tropem trafiłam na profesjonalny szampon leczniczy Zoxin-med, który leczy stany zapalne skóry objawiające się między innymi przetłuszczaniem się włosów. Pozostało jeszcze delikatnie przekonać Kajtka do tego produktu. Wiecie, tak, żeby się chłopak nie obraził. Miał zadziałać niby-przypadek. Zaciągnęłam go więc po „swoje zakupy” do jednej z aptek, w której „przypadkiem” wypatrzyłam Zoxin-med. Pogadaliśmy chwilę i udało mi się go namówić na zakup szamponu. Wieczorem postanowił go wypróbować i było naprawdę dobrze. Po kilku dniach powiedziałabym nawet, że super. Przy okazji Kajtek pozbył się niewielkiego łupieżu. Mieliśmy też okazję, żeby swobodnie pogadać o tym problemie, przeprosiłam go za te „podchody” i obiecaliśmy sobie, że o tego typu problemach będziemy już mówić otwarcie. źródła obrazków: www.fitandhappy.org, www.lypsso.com,...