Facebook

Niepokalanek pospolity – naturalny sposób na PMS i nie tylko

Przez w Lut 22, 2020 w Moja uroda | 0 komentarzy

Zespół napięcia przedmiesiączkowego, znany także pod określeniem PMS, to zespół uciążliwych objawów pojawiających się u wielu kobiet tuż przed wystąpieniem miesiączki. Należą do nich nie tylko objawy fizyczne, ale i znaczne obniżenie nastroju oraz wahania emocjonalne. Mogą one bardzo uprzykrzyć życie zarówno dotkniętej tym schorzeniem kobiecie, jak i jej bliskim. W jaki sposób można sobie z nimi poradzić? Jedną z naturalnych metod jest ziołoterapia. Niepokalanek pospolity to roślina, która posiada właściwości łagodzące objawy PMS, ale wpływa też na ogólne ustabilizowanie gospodarki hormonalnej. Z tego względu o jego istnieniu powinno wiedzieć wiele kobiet, które borykają się z problemami hormonalnymi. Niepokalanek pospolity – czym jest i jak działa? Niepokalanek pospolity, nazywany też mnisim lub pieprzowym, to roślina, która z wyglądu przypomina nieco lawendę. Posiada drobne, fioletowe owoce przypominające z wyglądu ziarenka pieprzu. Właśnie z suszonych owoców niepokalanka powstaje napar znany i ceniony od wielu pokoleń w medycynie naturalnej. Jak wspomnieliśmy, niepokalanek przede wszystkim wpływa na regulację hormonów, takich jak testosteron, androstendion i prolaktyna. Obniża ich poziom, oraz stabilizuje poziom progesteronu i estrogenu. Stosuje się go w terapii PMS, którego powodem są właśnie wahania tych hormonów, ale także wspomagająco w leczeniu nieregularnych cykli miesiączkowym, policystycznych jajników, czyli PCOS oraz w hiperprolaktynemii czynnościowej i podczas menopauzy. Ponadto niepokalanek pospolity ma właściwości przeciwgorączkowe, napotne, rozkurczowe, moczopędne, żółciopędne, odkażające i uspokajające. Niepokalanek pospolity, a PMS Zespół napięcia przedmiesiączkowego to efekt nieprawidłowego poziomi estrogenu w stosunku do progesteronu. U kobiet w pierwszej połowie cyklu wzrasta poziom estrogenów, a w drugiej progesteronu. Gdy ta równowaga zostaje zaburzona, dochodzi do pojawienia się objawów nazywanych właśnie zespołem napięcia przedmiesiączkowego. To najczęstszych objawów zaliczamy: wahania nastrojów, bóle i zawroty głowy, bolesność i obrzęk piersi, bóle krzyżowe, bóle podbrzusza, wzdęcia, zaparcia lub biegunka, a także ogólne osłabienie. Niepokalanek pospolity to zioło, które nie posiada w swoim składzie hormonów, niemniej stosowane przez dłuższy czas wpływa stabilizująco na gospodarkę hormonalną. Ponadto badania jednoznacznie wykazały, iż niepokalanek przyjmowany w wyższych dawkach blokuje wydzielanie nadmiernej ilości prolaktyny z przysadki mózgowej. Zatem regularne i długotrwałe zażywanie niepokalanka skutecznie pomaga walczyć z wahaniami hormonów, nieregularnym cyklem, PMS, a także łagodzi objawy menopauzy. Jak stosować niepokalanka? Niepokalanek dostępny jest na rynku w postaci suszu do parzenia bądź do przygotowania nalewki lub w postaci kapsułek, wyciągów czy leków homeopatycznych. To od nas zależy, który rodzaj wybierzemy. Terapia niepokalankiem powinna trwać nieprzerwanie minimum 3 miesiące, następnie należy zrobić 1 miesiąc przerwy w stosowaniu go i potem wznowić terapię. Z uwagi na to, iż zioła bardzo powoli i stopniowo wpływają na gospodarkę hormonalną człowieka, należy uzbroić się w cierpliwość oraz regularnie badać poziom hormonów, by zaobserwować występujące...

Odzież sportowa – twoje treningowe must have

Przez w Lut 18, 2020 w Moja uroda | 0 komentarzy

Stało się! Polacy pokochali sport. Gdzie nie spojrzeć, ktoś biega lub chodzi z kijami. Siłownie i kluby fitness również nie narzekają na brak chętnych. Ewidentnie wzięliśmy sobie do serca noworoczne postanowienia i sumiennie je realizujemy. I nieważne, czy jest to chwilowa moda, czy zryw narodowy. Najważniejsze, że się dzieje. Niezależnie od tego, jaki sport i aktywność wybierzesz, nie obejdziesz się bez odpowiedniej odzieży sportowej. To ona w dużej mierze stoi za komfortem podczas treningu i poniekąd naszymi wynikami. Co ważne, odzież sportowa wcale nie musi być z najwyższej półki, a co za tym idzie nie musi kosztować bardzo dużo. Najważniejsze, żeby była dobrze dopasowana do nas samych. Co jeśli odzież sportowa zostanie źle dobrana? Tak samo, jak dobrze dobrana odzież sportowa może pomóc w treningach, tak samo źle dobrane ubrania mogą solidnie nam zaszkodzić. W jaki sposób? Przede wszystkim mogą spowodować bolesne otarcia, np. w okolicy pachwin lub pach, które później będą przeszkadzać w ćwiczeniach. Poza tym mogą spowodować nieprzyjemne i długo gojące się odparzenia. Co więcej – ubrania z nieodpowiednich materiałów nie będą przepuszczać powietrza i odparowywać potu. W efekcie tego będzie on gromadził się w zakamarkach skóry i powodował podrażnienia, a nierzadko też nieprzyjemne infekcje. Dobra odzież sportowa – w co warto zainwestować? Każda kobieta rozpoczynająca przygodę z fitnessem, niczym w amoku, zaczyna kompletować wyprawkę na siłownię. Kupuje więc obuwie sportowe, koszulki fitness, bluzy z kapturem i bez, legginsy, t-shirt fitness oraz biustonosz sportowy. Do tego dochodzi jeszcze torba na siłownię i ręcznik fitness, nierzadko jakieś frotki na rękę do otarcia potu z czoła, specjalne skarpetki, rękawiczki czy opaska na głowę podtrzymująca grzywkę. Czy aby na pewno potrzebujemy tego wszystkiego? Jeśli złapiemy bakcyla i będziemy wiedzieć na 100%, że fitness to nasze życie, wówczas możemy sobie skompletować te wszystkie gadżety. Na początek jednak warto zainwestować wyłącznie w niezbędne minimum. Przede wszystkim biustonosz sportowy Biustonosz sportowy to coś, o co należy zadbać w pierwszej kolejności. Nie musi być kosmicznie drogi. Ważne, żeby był wygodny i zapewniał odpowiednie podtrzymanie biustu. Idealny biustonosz sportowy powinien być elastyczny tak, aby łatwo dopasowywał się do ciała, a jednocześnie nie krępował ruchów i pracował razem z nami. Powinien także dobrze trzymać biust po to, żeby nie doprowadzić do rozciągnięcia się więzadeł Coopera, odpowiedzialnych za sprężystość i jędrność piersi. Dobrze, żeby biustonosz sportowy był gładki, a więc pozbawiony wszelkich odstających ozdób, klamerek i zamków. Ramiączka powinny być odpowiednio szerokie, bo dzięki temu zapewnią komfort i nie będą się zsuwać. Na rynku dostępne są różne rodzaje staników sportowych. Każdy z nich dedykowany jest paniom z różnym rozmiarem biustu. Jeśli masz niewielki lub średni biust, możesz wybrać najbardziej podstawowy model stanika, zwany compression bra. Jeśli twój biust jest większy powinnaś wybrać model, który każdą pierś będzie przyciskał osobno. Dla pań z obfitym biustem przeznaczone są staniki, profesjonalnie określane mianem adjustable encapsulated compression bra. Gwarantują one największą stabilność spośród wszystkich dostępnych staników. Obuwie sportowe Kolejnym ważnym elementem wyprawki są obuwie sportowe. Nawet, jeśli dopiero rozpoczynasz przygodę z fitness, nigdy nie ćwicz w trampkach, tenisówkach lub innych butach streetwearowych. Jeśli zamierzasz skupić się na bieganiu, koniecznie zainwestuj w buty do biegania. Dzięki temu nie zrobisz sobie krzywdy i uchronisz się przed dyskomfortem. Jeśli zamierzasz uprawiać szeroko rozumiany fitness, postaw na uniwersalne obuwie sportowe. Powinny być one wykonane z oddychającego materiału i mieć gumową podeszwę tak, aby się nie ślizgały. Powinny również odpowiednio stabilizować stopy – co za tym idzie, zanim kupisz buty najpierw je zmierz! Wybierając obuwie sportowe zwróć też uwagę na grubość podeszwy. Dobrze sprawdzą się modele z podeszwą o grubości minimum 2 cm w okolicach pięty. Nie dość, że zapewnią dobrą amortyzację stawom, to jeszcze pozwolą uniknąć kontuzji. T-shirt i koszulki fitness Kolejne elementy stroju na fitness to t-shirt fitness oraz koszulki fitness. Obydwie rzeczy powinny zapewniać swobodę ruchów i umożliwiać odpowiednią wymianę cieplną. Co za tym idzie, koszulki z bawełny mogą nie zdać egzaminu. Warto kupić coś, co nie będzie chłonąć potu. Fajnym rozwiązaniem są koszulki termoaktywne, mające zdolność odprowadzania wilgoci na zewnątrz. Dobrze sprawdzą się też koszulki fitness, które w strategicznych miejscach posiadają wbudowaną siateczkę. One także będą skutecznie odprowadzały wilgoć. Legginsy sportowe Wybierając się na siłownię możesz wybrać spodnie dresowe, ale po co skoro są legginsy? To one zapewnią ci maksimum komfortu podczas ćwiczeń i nie będą krępować ruchów. Najlepszym wyborem będą legginsy długie, które zapewnią ochronę nogom i pozwolą uniknąć ewentualnych otarć naskórka. Fajną propozycją są modele bezszwowe, które w żadnym miejscu na uciskają skóry i nie wywołują podrażnień. Warto pomyśleć nad modelem z wyższym stanem, który będzie dobrze podtrzymywał brzuch. Przydatne gadżety Potrzebujesz czegoś więcej? Może torby lub plecaka na ubrania sportowe? Niezbędne informacje na ten temat znajdziesz tutaj:...

Akademik na wysokim poziomie – poznaj BaseCamp!

Przez w Lut 12, 2020 w Moja uroda | 0 komentarzy

Wyjazd na studia do obcego miasta bądź nawet kraju to prawdziwa szkoła życia. Młody człowiek zmuszony jest wtedy nie tylko dopilnować spraw związanych z nauką, lecz także z życiem codziennym. Jednym z wyzwań, przed którym stają studenci jeszcze przed rozpoczęciem roku akademickiego jest znalezienie odpowiedniej kwatery. W zależności od miejsca, do wyboru mają pokój w akademiku przy uczelni, wynajem pokoju lub mieszkania prywatnego lub też noclegi w akademiku prywatnym. Ta ostatnia opcja zyskuje coraz większą popularność ze względu na rosnącą dostępność i interesujące warunki. Czym różni się prywatny akademik od publicznego? Akademik prywatny, a publiczny – czym się różnią? Akademik to publiczna placówka, zwykle pozostająca pod opieką uczelni, w której za niewielkie pieniądze mogą wynająć pokoje studenci w trakcie roku akademickiego. Zaletą tego rozwiązania jest bliskość uczelni oraz możliwość obniżenia kosztów życia. Trzeba jednak przyznać, że publiczne akademiki kojarzą się głównie z ciasnymi, mało komfortowymi pokojami, wspólnymi łazienkami i imprezowym towarzystwem. Zwykle pokój dzieli się z innymi studentami, co znacznie ogranicza prywatność i komfort. Poziom wyposażenia pokoi też często zostawia wiele do życzenia. Krótko mówiąc, publiczne akademiki nie cieszą się zbyt dobrą renomą, nie tylko w Polsce, ale także za granicą. Dlatego na ich tle bardzo wyróżniają się akademii prywatne. Placówki te działają na bardzo podobnej zasadzie – zwykle znajdują się w pobliżu uczelni i wchodzą w skład małego miasteczka studenckiego, nazywanego potocznie kampusem. Niemniej prywatny akademik to miejsce, w którym z pewnością znajdziemy wszystko, czego potrzeba do komfortowego życia. Nowoczesne pokoje z prywatnymi łazienkami, pokoje cichej nauki, a także przestrzeń do wspólnego spędzania czasu – to tylko niektóre elementy wyróżniające tego rodzaju placówki. Przyjrzyjmy się bliżej jednej z nich. Chodzi o prywatny akademik BaseCamp mieszczący się w niemieckim Lipsku.   Akademik BaseCamp w Lipsku – życie studencie na najwyższym poziomie BaseCamp to obecnie już sieć prywatnych akademików, które można spotkać także w Polsce. Jedna z ich placówek mieści się w Lipsku – niemieckim mieście znajdującym się nieopodal Berlina, gdzie spotyka się bogata historia i nowoczesna kultura. To także miasto, w którym nie brak studentów z całej Europy. Akademik BaseCamp w Lipsku to apartamenty odznaczające się wygodą i funkcjonalnością. Znajduje się tu w sumie 385 pokoi studenckich, w tym 6 pokoi dla osób niepełnosprawnych. Do ogólnej dyspozycji pozostaje 14 funkcjonalnych, w pełni wyposażonych kuchni, pralnia, pokój cichej nauki, a także siłownia, kino, taras na świeżym powietrzu oraz 2 przestrzenie wspólne. Oferta BaseCamp w Lipsku skierowana jest do osób, które cenią sobie życie na pewnym poziomie. Szczegółowe informacje na jej temat można znaleźć TUTAJ. (link:...

BIO i EKO

Przez w Lut 11, 2020 w Moja uroda | 0 komentarzy

W ostatnich latach coraz częściej na sklepowych półkach pojawiają się produkty oznaczone symbolem „BIO” lub „EKO”. Producenci bowiem doskonale zdają sobie bowiem sprawę, że bezustannie wzrasta świadomość klientów konsumentów, którzy chcą prowadzić zdrowy styl życia w zgodzie z naturą. Niestety hasła te często są nadużywane w celach marketingowych. Produkty BIO BIO oznacza, że dany produkt jest naturalny, organiczny lub czysta ekologicznie. Pojęciem tym określa się przede wszystkim żywność produkowaną bez zastosowania nawozów sztucznych, pestycydów, chemicznych środków ochrony roślin, antybiotyków, glutaminianów, emulgatorów, konserwantów, przeciwutleniaczy, sztucznych substancji słodzących, substancji wzmacniających smak i zapach czy barwników. Dodatkowo zwierzęta hodowlane muszą mieć zapewnione odpowiednie warunki rozwoju. Produkty ECO Produkty oznaczone symbole „EKO” (ekologiczny) obejmują natomiast wszelkiego rodzaju wyroby przemysłowe pochodzenia naturalnego i bezpieczne dla środowiska naturalnego. W ekologicznej uprawie warzyw, owoców, ziół, zbóż i innych produktów szczególny nacisk kładzie się na naturalne procesy produkcji. Niezbędne certyfikaty Firmy, których produkty mają prawo być nazywane „BIO” lub „EKO” muszą spełniać ściśle określone warunki oraz działać w ramach tzw. odpowiedzialności środowiskowej,  potwierdzone odpowiednim certyfikatem. Producent żywności ekologicznej może otrzymać certyfikat, jeżeli: wszystkie procesy produkcji żywności są zgodne z przepisami dotyczącymi rolnictwa ekologicznego; wszystkie procesy dystrybucji żywności są zgodne z tymi przepisami. Podmioty zajmujące się natomiast sprzedażą produktów finalnemu odbiorcy nie muszą posiadać certyfikatów zgodności. Ustawa o ekologicznej produkcji dokładnie określa nawozy, których należy użyć, a także skład gleby pod uprawę ekologicznej żywności. Zgodnie z aktualnie obowiązującymi przepisami prawa, zarówno unijnego jak i poszczególnych państw, każdy produkt oznaczony jako „BIO” lub „ECO” musi posiadać znak certyfikacyjny Unii Europejskiej. To charakterystyczny biały listek na zielonym tle, składający się z dwunastu...

Gotowanie na parze – zdrowe i jakościowe posiłki

Przez w Lut 5, 2020 w Moja uroda | 0 komentarzy

Zdrowy styl życia, odpowiednia dieta, nawyki żywieniowe, aktywność fizyczna oraz wszechobecny stres mają ogromny wpływ na stan zdrowia i samopoczucie. Wbrew pozorom przygotowanie pełnowartościowego, smacznego i sycącego posiłku jest proste i zajmuje niewiele czasu. Nie wymaga również posiadania wieloletniego doświadczenia. Wystarczy znajomość podstawowych zasad, konsekwentne ich przestrzeganie, a także odpowiednia…technika gotowania. Pełnowartościowy posiłek – o chodzi? Pełnowartościowy posiłek to po prostu posiłek, który dostarcza organizmowi ludzkiemu wszystkich witamin i składników mineralnych niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania poszczególnych organów i narządów. Zapotrzebowanie żywnościowe każdego człowieka jest zróżnicowane i zależy przede wszystkim od wieku, płci, aktualnego stanu zdrowia oraz stylu życia. Zdaniem dietetyków i specjalistów do spraw żywienia, podstawę zdrowej diety stanowi pięć zbilansowanych posiłków dziennie, uzupełnionych odpowiednią ilością płynów (najlepiej wodą niegazowaną lub mineralną). Pełnowartościowy posiłek powinien zawierać przede wszystkim produkty zbożowe (ciemne pieczywo, płatki, kasze, brązowy makaron) oraz warzywa i owoce. Niezwykle ważną rolę odgrywa również zdrowe gotowanie, czyli gotowanie na parze, gotowanie w małej ilości wody i smażenie bez tłuszczu. Gotowanie na parze Gotowanie na parze polega na gotowaniu poszczególnych produktów (warzyw, mięsa, ryb,  a nawet ryżu, makaronu czy kaszy) nad wrzącą, parującą wodą w przykrytym naczyniu. Taka technika przygotowywania posiłków pozwala zachować nie tylko większość drogocennych witamin i minerałów zawartych w żywności, ale również oryginalny ich smak i aromat. Dodatkowo gotowanie na parze oczyszcza produkty z nadmiaru tłuszczu i…szkodliwych dla organizmu toksyn. Dzięki temu posiłek jest zdrowy, niskokaloryczny i lekkostrawny. Gotowanie w małej ilości wody Gotowanie w niewielkiej ilości wody wymaga zastosowania odpowiednio skonstruowanego naczynia ze specjalnym dnem i pokrywą. W trakcie równomiernego gotowania powstaje para z wilgoci zawartej w poszczególnych warzyw. Produkty zachowują większość substancji odżywczych niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Smażenie w niewielkiej ilości tłuszczu Smażenie bez tłuszczu lub w jego niewielkiej ilości eliminuje szkodliwe tłuszcze. Mięso przygotowane w taki sposób zawiera znacznie mniejszą ilość kalorii niż mięso smażone w tradycyjny sposób. Produkty smażone bez tłuszczu zyskują natomiast zaskakujące walory...

Goście obiadów czwartkowych – dawniej i dzisiaj

Przez w Sty 30, 2020 w Mój czas wolny | 0 komentarzy

Tradycja obiadów czwartkowych przypisywana jest królowi Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu. W polskiej historii, te cykliczne wydarzenia zapisały się jako spotkania znakomitych i wybitnych gości, przy stole zastawionym wyśmienitymi potrawami. Obiady czwartkowe nie były tylko wydarzeniem towarzyskim i kulinarnym, lecz przede wszystkim miały wydźwięk kulturalny, literacki i naukowy. Król Stanisław August Poniatowski przy swoim stole gościł najsłynniejszych i najwybitniejszych polskich twórców i myślicieli drugiej połowy XVIII wieku. Tradycja obiadów jest nadal kultywowana przez markę Philipiak Milano. Do wspólnych posiłków i rozmów (głównie o zdrowym stylu życia), są zapraszani ludzie ze świata kultury i sportu, którzy inicjują i wspierają wiele szczytnych akcji. Idea obiadów czwartkowych króla Stanisława Obiady czwartkowe były kontynuacją spotkań o podobnym charakterze organizowanych przez Adama Kazimierza Czartoryskiego, który z kolei wzorował się na paryskich salonach literackich. Pierwszy „mądry obiad” – bo tak ówcześnie je nazywano, odbył się w 1770 roku w Pałacu Błękitnym. Obiady, jak sama nazwa wskazuje organizowane były w każdy czwartek i trwały około 3-4 godzin. Zimą natomiast odbywały się na Zamku Królewskim w Sali Rady, a latem w Łazienkach. Ostatnie czwartkowe spotkanie zostało zorganizowane w 1781 roku. Na obiadach u króla Stanisława Augusta pojawiali się wyłącznie mężczyźni, co ułatwiało podjęcie dyskusji: społecznych, politycznych, intelektualnych, a także nieco swobodniejszą niż obowiązującą na salonach konwersację. W męskim towarzystwie oddawano się również lekturze frywolnych utworów poetyckich. Obiady czwartkowe pełniły rolę kulturalnej instytucji, a ich działalność znacząco wpłynęła na rozwój literatury tamtego okresu. Podczas spotkań odczytywano najnowsze dzieła literackie i organizowano turnieje poetyckie. Obiady czwartkowe od 1771 posiadały nawet swój własny organ prasowy, którym był tygodnik „Zabawy Przyjemne i Pożyteczne”, w którym publikowano część utworów czytanych na spotkaniach. Goście obiadów czwartkowych Gośćmi obiadów czwartkowych na dworze królewskim byli wybitni: literaci, poeci, malarze, rzeźbiarze. Przy stole zasiadało zazwyczaj od 10 do 12 osób, skład nie był stały i zmieniał się w różnych okresach. Portrety najczęstszych i najwybitniejszych uczestników spotkań zostały uwiecznione na polecenie  Stanisława przez Ludwika Marteau. Goście obiadów czwartkowych wnieśli duży wkład w kulturę i historię kraju. Najczęściej na spotkaniach pojawiały się takie osobistości jak: Józef Bielawski, Marcello Bacciarelli, Hugo Kołłątaj, Franciszek Bohomolec, Stanisław Konarski, Ignacy Krasicki oraz Antoni Korwin-Kossakowski, Adam Naruszewicz, Andrzej Zamoyski, Adam Kazimierz Czartoryski, Józef Wybicki, Ignacy Potocki, Wojciech Bogusławski, a także Józef Szymanowski, Andrzej Ogiński, Kazimierz Nestor Sapieha, Stanisław Trembecki, Franciszek Zabłocki i Franciszek Karpiński. Spotkaniom przewodniczył oczywiście król Stanisław August Poniatowski. Władca był wielkim miłośnikiem sztuki i literatury, dlatego lubił otaczać się towarzystwem artystów, pisarzy i wybitnych myślicieli epoki. Do cotygodniowych spotkań przywiązywał ogromną wagę. Obiady czwartkowe kończyły się poprzez wręczenie królowi pustego listu, który oznaczał, że dalsza dyskusja i spotkanie nie ma już sensu. Menu obiadów czwartkowych Król Stanisław August Poniatowski, był nie tylko wybitnym intelektualistą, ale również miłośnikiem kuchni francuskiej. Z tego powodu na swoim dworze zatrudnił znakomitego kucharza Paula Termo. Kucharz ten specjalizował się w przyrządzaniu wybornych dań zarówno kuchni francuskiej jak i polskiej. Termo gotował proste, lecz smaczne i wykwitnie podane potrawy. Obiad zaczynano od przystawek, które zazwyczaj stanowiły wędliny. Na stole pojawiały się też pieczenie, paszteciki, marynaty i jarzyny. Bardzo często serwowano zupę cebulową, barszcz czerwony z uszkami lub rosół z jarząbków. Dania główne, które przygotowywał Paulo Termo to: szczupak w białym winie, jarząbki ze słoniną, a także głuszce z czerwoną kapustą i cietrzewie z buraczkami. Do czwartkowych obiadów najczęściej serwowano hiszpańskie wino. Obiady czwartkowe obecnie – idea i działalność charytatywna Jak we wstępie zostało wspomniane, idea obiadów czwartkowych została wskrzeszona przez markę Philipiak. Obecnie na spotkania zapraszani są goście znani z życia medialnego. Celem rozmów jest przede wszystkim zdrowe odżywianie, a także promowanie akcji charytatywnych. Obiady czwartkowe Philipiaka mają również wymiar edukacyjny gdyż propagują zdrowy styl życia opierający się na zrównoważonej diecie. Goście obiadów czwartkowych publicznie i śmiało zabierają głos na ważne tematy, nie są im obojętne trudne i drażliwe społecznie kwestie takie jak np, otyłość wśród dzieci i nastolatków czy też choroby dietozależne takie jak cukrzyca i miażdżyca. Wśród gości spotkań organizowanych przez Philipiak Milano znajdziemy osoby ze świata kultury, sztuki, sportu, a także dietetyków i kucharzy. Na obiadach pojawiają się między innymi: aktorka Monika Mrozowska, czy prezenterka Agnieszka Cegielska.  Z pełną listą gości i ambasadorów Zdrowej Kuchni Philipiak zapoznamy się na stronie:http://www.obiadyczwartkowe.pl/nasi-goscie. Dużą wiedzą kulinarną popartą doświadczeniem na spotkaniach dzieli się znakomity szef kuchni – Karol Okrasa. Znany z kulinarnych programów telewizyjnych kucharz i autor książek kucharskich, przekazuje cenne porady i zdradza sekrety smacznego i zdrowego gotowania codziennych posiłków. Karol Okrasa spotkania w ramach obiadów czwartkowych z jego udziałem cieszą wyjątkowym uznaniem pozostałych uczestników. W ramach organizowanych przez Philipiak Milano obiadów wspierane są aktywnie nie tylko inicjatywy prozdrowotne, lecz także działalność charytatywna. Dzięki tym spotkaniom udało się wesprzeć akcję „Pajacyk” Polskiej Akcji Humanitarnej kierowanej przez Janinę Ochojską oraz Fundację Ex Animo, która działa na rzecz pacjentów z Kliniki Onkologii Centrum Zdrowia Dziecka. Goście obiadów czwartkowych i Philipiak Milano od lat wspierają również Fundację „Akogo?” założoną przez aktorkę Ewę Błaszczyk oraz księdza Wojciecha Drozdowicza znanego z programu „Ziarno” w TVP. Celem tej fundacji jest pomoc dzieciom po ciężkich urazach mózgu, często przebywającym w śpiączce. Goście  obiadów nie tylko promują i nagłaśniają oraz zachęcają do udziału w akcjach charytatywnych w mediach (w tym mediach społecznościowych) swoich fanów, lecz sami hojnie je wspierają. Dzięki takiej działalności udało się pomóc wielu potrzebującym dzieciom. Taka działalność zwiększa świadomość prozdrowotną wśród społeczeństwa i zwiększa wrażliwość na potrzeby najmłodszych. Źródło obrazka wyróżniającego:...

Dlaczego włosy siwieją – przyczyny

Przez w Sty 12, 2020 w Moja uroda | 0 komentarzy

Pierwszy siwy włos na skroni, tak samo jak w powojennej piosence, jest oznaką upływającego czasu. Niestety nawet jeden siwy włos u kobiet może wywołać panikę, bo to właśnie panie częściej zadają sobie pytanie: dlaczego siwieją włosy? Powyższe pytanie zadajemy sobie częściej, zwłaszcza jeśli  siwe włosy pojawiają się przed 40, a nawet przed 30 rokiem życia? Zanim jednak pobiegniemy na koloryzację, warto dowiedzieć się dlaczego siwieją nam włosy. Naturalne, a siwe włosy Melanocyty – to komórki wytwarzające substancje koloryzujące i są one odpowiedzialne za naturalny kolor naszych włosów. Znajduj się one w cebulkach włosowych. Proces powstawania konkretnego koloru włosów jest bardzo prosty, bowiem mikroskopijne cząsteczki barwnika, czyli melaniny osiadają na kreatynowych włóknach z których zbudowany jest włos. Pierwsze siwe włosy, tak naprawdę nie są siwe, gdyż są całkowicie pozbawione barwnika. Takie „bezbarwne” włosy pojawiają się wtedy, kiedy melanocyty przestają funkcjonować prawidłowo. Włosy mają wtedy kolor keratyn, z których są zbudowane, a mianowicie białe lub lekko beżowe, czasami z odcieniem żółtego. Siwy kolor pasm jest po prostu złudzeniem optycznym, powstającym w zestawieniu z włosami posiadającymi pigment. Dlaczego włosy siwieją przedwcześnie? Fizjologiczne siwienie włosów, zwane również starczym, może rozpocząć się nawet pomiędzy 30, a 40 rokiem życia. Jeśli siwe włosy pojawią się u osób pomiędzy 20 a 25 rokiem życia, to możemy mówić o siwieniu przedwczesnym. W wyniku przebycia niektórych chorób oraz bardzo silnego stresu, a także znacznego wyniszczenia organizmu siew, a raczej bezbarwne włosy mogą pojawić się o wiele wcześniej. Niekiedy wystarczy kilka godzin (najczęściej pod wpływem bardzo silnego stresu), aby zupełnie osiwieć. Zapewne każdy z nas zna osobę, która pomimo sędziwego wieku, nie ma na swojej skroni żadnego siwego włosa. Niestety na ten proces nie ma żadnej reguły, a wiele zależy również od genów oraz stylu życia jaki prowadzimy. Naukowcy twierdzą, że wystarczy wstawić odpowiedni gen do komórki mieszka włosowego, aby uzyskać dowolny kolor włosów. Sądzą również, że możliwe jest przywracanie barwy włosom siwym i to w dowolnym kolorze. Uważają także, że możliwa będzie zmiana ich koloru na życzenie. Obecnie testy są przeprowadzane na myszach albinosach. Z przeprowadzonych dotąd badań wynika, że najłatwiej jest zmienić kolor włosów siwych, natomiast najtrudniej jest otrzymać blond. Profilaktyka siwienia włosów Obecnie nie ma leków, ani innych specyfików, które mogłyby zapobiec procesowi naturalnego siwienia włosów. Można jedynie próbować opóźnić proces ich siwienia między innymi poprzez ochronę włosów przed silnym promieniowaniem słonecznym., które bezpośrednio wpływa na proces zanikania melanocytów produkujących barwnik. Uważa się również (chociaż nie jest, to potwierdzone badaniami naukowymi), że za przedwczesne siwienie odpowiada niedobór witaminy B5 oraz miedzi. Teoretycznie potwierdza, to słuszność stwierdzenia, że do siwizny należy „dorosnąć”, gdyż niedobory tych minerałów bardzo często występują u osób w podeszłym wieku, a także u tych którzy żyją w ciągłym napięciu nerwowym i nie najlepiej radzą sobie ze stresem. W przypadku przedwczesnego siwienia włosów, również sprawdza się teoria o odpowiednim stylu życia, który polega, na unikaniu sytuacji stresowych oraz właściwej, zrównoważonej diecie. Dlatego już dzisiaj warto zadbać, o to aby dostarczyć naszym organizmom odpowiednią ilość witaminy B5. Aby nie osiwieć zbyt wcześnie należy sięgać po: wątróbkę, otręby pszenne, a także ryby takie jak: pstrąg, śledzie czy makrele. Witaminę B5 znajdziemy również w: mleczku pszczelim, pestkach słonecznika, orzechach, jakach, owocach awokado, grzybach i pełnym mleku, a także mięsie kurczaka, soi, maśle orzechowym oraz bananach, pomarańczach, melonach, ziemniakach i ciemnym ryżu. Nie powinni osiwieć zbyt wcześnie, również ci którzy sięgają często po brokuły i pełnoziarniste pieczywo, a także sery takie jak: camembert lub brie. Oczywiście bardzo ważne jest unikanie sytuacji stresujących. Ważne aby nauczyć się metod walki ze stresem, a także sposobów na jego odreagowanie. W tym przypadku „złość piękności szkodzi”, więc nie należy denerwować się z błahych powodów. Nieprawidłowa pielęgnacja włosów Dlaczego włosy siwieją? – gdyż w bardzo wielu przypadkach są niewłaściwie pielęgnowane. Wśród czynników, mających wpływ na wcześniejsze niż naturalne siwienie włosów można zaliczyć: częste korzystanie z detergentów chemicznych i innych kosmetyków, a także codzienne mycie i suszenie włosów.Ponadto na szybsze siwienie narażone są również te osoby, które palą papierosy. Dlatego warto ograniczyć lub całkowicie rzuć palenie, gdyż destrukcyjnie wpływa na wygląd skóry i zdrowie  całego organizmu. Nagłe pojawienie się siwych włosów, powinno skłonić nas do zmiany stylu życia i nawyków żywieniowych. Musimy unikać niepotrzebnego stresu i nerwów, gdyż mogą one nas doprowadzić do poważnych kłopotów ze zdrowiem fizycznym i psychicznym. A siwe włosy właśnie, są najczęstszym  objawem, że w naszym życiu jest zbyt dużo stresu....

Dieta bez soli, a nadmiar i niedobór sodu

Przez w Gru 30, 2019 w Moja uroda | 0 komentarzy

Zrównoważona dieta, to podstawa dobrego zdrowia i samopoczucia. Codziennie na naszych talerzach musi znaleźć się odpowiednia ilość witamin i składników mineralnych, aby organizm mógł funkcjonować prawidłowo. Trzeba zwracać uwagę na to, po jakie produkty spożywcze sięgamy i w jakim czasie spożywamy poszczególne posiłki. Niestety w niektórych, zwłaszcza gotowych produktach znajduje się zbyt duża ilość soli, która zwiększa ilość sodu w organizmie. To z kolei powoduje szereg schorzeń. Zarówno nadmiar, jak i niedobór sodu jest niebezpieczny dla organizmu, dlatego warto dowiedzieć się czy dieta bez soli jest dla nas odpowiednia. Niedobór sodu w organizmie Sód jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka, dlatego niemożna go całkowicie wyeliminować z diety. Niedobór sodu zwany fachowo hiponatremią może prowadzić do śmierci. Sód jest jednym z najważniejszych elektrolitów – obok potasu i chloru, z którymi to odpowiada za utrzymanie równowagi wodno-elektrolitowej oraz kwasowo-zasadowej. Ponadto sód z potasem reguluje napięcie mięśniowe i wpływa na przewodzenie bodźców w komórkach nerwowych. To właśnie sód zatrzymuje wodę w organizmie i bierze udział w transporcie cukrów oraz aminokwasów. Najczęstszą przyczyną niedoboru sodu jest odwodnienie organizmu np. w wyniku intensywnego pocenia się podczas wysiłku fizycznego lub zatrucia pokarmowego czy też przedawkowania leków moczopędnych. Niedobór sodu może być również spowodowany przez niedoczynność tarczycy i niedoczynność nadnerczy, a także niewydolność serca, marskość wątroby lub choroby nerek. Leczenie hiponatremi polega na uzupełnianiu niedoborów sodu w diecie. Trzeba pamiętać, że im dłużej rozwijała się choroba tym wolniej należy wyrównywać poziom sodu, gdyż zbyt szybki wzrost pierwiastka może doprowadzić do poważnych powikłań. Sód niedobór tego pierwiastka jest uzupełniany wraz z poziomem potasu. Nadmiar sodu w organizmie Częściej niż z niedoborem sodu spotykamy się z jego nadmiarem i chociaż sód w diecie pełni ważną rolę, to nie można go przedawkować. Hipernatremia czyli nadmiar sodu w organizmie, jest powodowany utratą czystej wody przez organizm między innymi w wyniku: wysokiej gorączki, biegunki, wymiotów czy też wzmożonego katabolizmu i nadczynnością tarczycy lub zaburzeniami hormonalnymi. Najczęściej jednak nadmiar sodu wynika z błędów dietetycznych, a mianowicie wysokiego spożycia soli oraz małej ilości przyjmowanych płynów (zwłaszcza przez małe dzieci, osoby starsze i nieprzytomne). Co trzeba wiedzieć? Nadmiar sodu nie zagraża tak szybko i bezpośrednio zdrowiu i życiu jak niedobór, jednak również niesie ze sobą bardzo poważne konsekwencje dla organizmu. Gdy w naszym ciele pojawi się zbyt duża ilość tego pierwiastka zwiększa się ilość wody wydalanej z moczem, obciążone zostają nerki oraz wątroba. Ponadto występuję bardzo duże ryzyko podniesienia się ciśnienia tętniczego krwi, co z kolei wiąże się się zwiększonym ryzykiem wystąpienia zawału i udaru mózgu. Nadmiar sodu powoduje też powstawanie obrzęków, w wyniku zatrzymania się wody w organizmie, a także powstawania kamieni nerkowych. Ponadto zbyt duża ilość tego pierwiastka w organizmie zwiększa również ryzyko wystąpienia: cukrzycy, miażdżycy oraz osteoporozy, otyłości, a także raka żołądka. Leczenie hipernatremii wynikającej z odwodnienia organizmu polega na podawaniu pacjentowi płynów nawadniających z bardzo niską zawartością sodu. Lekarz może również podjąć decyzję o podaniu leków odwadniających w celu zwiększania utraty sodu przez nerki. Dieta niskosodowa zalecana jest wszystkim i polega ona przede wszystkim na ograniczeniu stosowania soli. Dieta bez soli Sól kuchenna jest głównym źródłem sodu dla naszego organizmu. Dzięki soli możemy wyrównać poziom niedoboru sodu, jednak o wiele częściej powoduje ona jego podwyższenie. Musimy więc pamiętać, że sód pod postacią soli odnajdziemy w innych produktach spożywczych. Chlorek sodu znajduje się miedzy innymi w: produktach zbożowych takich jak pieczywo i makarony, w mięsie i jego przetworach np. wędlinach, konserwach, a także w produktach mlecznych i warzywach konserwowych. Uważać należy też na jaja oraz podroby. Najwięcej soli, a co za tym idzie również sodu znajduje się w żywności wysokoprzetworzonej, gotowej do szybkiego spożycia takie jak uwielbiane przez wielu z nas fast foody (taka żywność jest niezdrowa także pod innymi względami). Być może większości trudno sobie wyobrazić dietę bez soli, jednak należy ograniczać jej stosowanie do minimum. Dieta bezsolna wskazana jest szczególnie osobom z wysokim ciśnieniem tętniczym, bowiem nadmiar sodu wpływa na jego wzrost. Jak ograniczyć sól? Z pewnością nie jest łatwo wyeliminować sól ze swojej codziennej diety i nie da się tego zrobić całkowicie. Jednak należy zacząć jak najszybciej ograniczyć jej stosowanie. Warto zacząć od metody małych kroczków i podczas gotowania używać coraz to mniejsze ilości soli. Należy też walczyć z pokusą sięgania po produkty wysokoprzetworzone np. chipsy czy inne solone przekąski. Z naszych kuchennych szafek powinny zniknąć także przyprawy zawierające glutaminian sodu np. kostki rosołowe. Musimy również unikać smażenia w szczególności na głębokim tłuszczu oraz, co bardzo ważne, przypalania potraw. Do gotowania owoców, warzyw i makaronów trzeba używać dużej ilości wody, a przy tym uważać aby nie przegotowywać i nie przegrzewać potraw. Zbyt długie gotowanie i wysoka temperatura niszczy witaminy i inne wartości odżywcze. Najlepszą metodą gotowania w diecie bez soli jest gotowanie na parze. Warzywa, owoce czy mięso nie są zanurzane w wodzie, dzięki czemu nie są z nich wypłukiwane witaminy i minerały, a w pełni zostają w produktach. W ten sposób dania w pełni zachowują smak oraz aromat i nie trzeba ich dodatkowo dosalać. Warto zatem kupić naczynia do gotowania na parze, a przepisy na potrawy bez soli znajdziemy np. tutaj. Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z...

Tradycje i zwyczaje wigilijne

Przez w Gru 24, 2019 w Mój czas wolny | 0 komentarzy

Na wigilijny wieczór czekamy cały rok, jest to niezwykły i magiczny czas, który możemy spędzić przy wspólnym stole z najbliższymi nam osobami. Wigilia wprowadza nas w Święta Bożego Narodzenia, a z tym wyjątkowym wieczorem wiąże się wiele przepięknych i starych tradycji, które warto nadal pielęgnować. Tradycje i zwyczaje wigilijne przekazywane były z pokolenia na pokolenie i są cząstką naszej kultury, dlatego warto przybliżyć te nieco zapomniane oraz ich symbolikę. Bo polskie tradycje wigilijne, to coś więcej niż choinka i prezenty. Tradycje i zwyczaje wigilijne – przesądy i wróżby Stare polskie porzekadło mówi: „jaki dzień Wigilii, taki cały rok”. Dlatego też w tym szczególnym dniu, trzeba być wyjątkowo ostrożnym, aby jakaś prosta czynność nie ściągnęła nieszczęścia w nadchodzącym roku. Przede wszystkim w Wigilię nie można się sprzeczać, kłócić i płakać, aby w domu nie zagościł smutek i niezgoda. Dawniej wierzono, że osoby które zachorowały lub skaleczyły się w Wigilię będą miały problemy ze zdrowiem w nadchodzącym roku. Kichanie symbolizowało natomiast dobre zdrowie. Kobiety w ciąży w tym dniu powinny unikać szycia oraz prania, aby dziecko urodziło się zdrowe. Aby uchronić się od bólu głowy oraz zębów nie można rąbać drewna i wbijać gwoździ. Dla zapewnienia siły i wytrzymałości trzeba się umyć w zimnej wodzie, a do wanny wrzucić kilka monet. W Wigilię należy unikać również pożyczania czegokolwiek innej osobie, gdyż wróży to straty, a przed 24 grudnia najlepiej spłacić wszystkie długi nawet te najmniejsze. W tym dniu należy też pilnie wypatrywać zbliżających się gości i zadbać o to, aby to mężczyzna jako pierwszy przekroczył próg domu, gdyż to gwarantuje szczęście i pomyślność wszystkim domownikom. Wróżby wigilijne Dawniej wierzono również, że noc wigilijna jest jedyną nocą w roku, podczas której można uchylić rąbka tajemnicy dotyczącej przyszłości. Po wieczerzy wigilijnej dziewczęta wyciągały źdźbła siana spod obrusu. Zielone źdźbło wróżyło powodzenie i szybkie zamążpójście, natomiast zżółkłe lub sczerniałe, brak szczęścia w miłości a nawet staropanieństwo. Wychodziły także przed dom, głośno wołały i nasłuchiwał z której strony odpowie im echo, właśnie z tej miał przyjść ich przyszły mąż. Panny tego dnia mogły wróżyć sobie też z pogody. Pochmurne niebo obiecywało zamążpójście pannom starym i bogatym, natomiast bezchmurne i jasne pannom młodymi i biednym. Natomiast gospodarzom pochmurny dzień miał zagwarantować, że kury będą się dobrze niosły, a bezchmurny gwarantował obfitość mleka. W Wigilię wkładano też łuski z karpia do mieszka na pieniądze aby zapewnić sobie bogactwo. Symbolika i znaczenie potraw wigilijnych   Tradycje i zwyczaje wigilijne wiążą się ściśle z potrawami, które pojawiały się tego wieczoru na stole, przekrytym białym obrusem. Według ludowej tradycji tego dnia nie może zabraknąć żadnych darów natury: z pół, ogrodów i sadów, z lasu oraz z wody. Potrawy wigilijne muszą zawierać ziarna maku, zbóż, orzechy oraz miód, grzyby i ryby, bowiem wszystkie te produkty mają symboliczne znaczenie. Wigilijne dania ustawiamy i spożywamy przy stole nakrytym białym obrusem, pod który wkładamy sianko. Siano ma przypominać betlejemską stajenkę, w której na świat przyszedł Jezus i symbolizuje skromność oraz prostotę. Dawniej siano pod obrusem miało zapewnić dostatek i obfitość planów. Najważniejsze miejsce na stole powinien zajmować chleb, który jest najważniejszym Bożym darem i powinno go zabraknąć przez cały rok. Na stole nie może zabraknąć ryb, które są pierwotnym symbolem chrześcijaństwa oraz chrztu i odradzania się do życia. Zjedzenie ryby podczas wigilijnej kolacji ma zapewnić zdrowie i dostatek. Na polskich stołach króluje karp symbolizujący obfitość i siłę. Ziarna zbóż z których przygotowuje się kutię są natomiast symbolem życiodajnej mocy i dostatku. Mak to symbol obfitości i płodności. Przynajmniej jedna z wigilijnych potraw musi zawierać mak, a zjedzenie jej ma zapewnić pomyślność, bogactwo i potomstwo, a także spokojny sen. Kiszona kapusta posiada również życiodajną moc, ma chronić od złego i zapewniać siłę i witalność. Grzyby, które są dodatkiem wielu potraw wigilijnych mają zapewnić szczęście i dostatek. Dawniej wierzono, że umożliwiają kontakt ze światem zmarłych. Miód natomiast od najdawniejszych czasów uchodził za substancję magiczną, wierzono bowiem że chroni przed złem oraz zapewnia radość i dostatek. Miód jest symbolem szczęścia, obfitości oraz miłości, a spożywany podczas wieczerzy wigilijnej ma zapewnić długie i szczęśliwe życie. Na wigilijnym stole nie może zabraknąć orzechów, które symbolizują tajemnicę, pieniądze i płodność. Orzechy włoskie mają zapewnić mądrość, a orzechy laskowe natomiast płodność, symbolizują też cierpliwość i pojednanie. Owoce są także symbolem płodności i witalności. Jabłka mają zapewnić miłość, zdrowie i zgodę, gruszki długowieczność, a suszone śliwki odpędzają złe moce. Przy wigilijnym stole nie może zabraknąć również wolnego miejsca dla niespodziewanego...

Wigilijny śledzik z buraczkami

Przez w Gru 17, 2019 w Mój czas wolny | 0 komentarzy

Śledzie od stuleci królują na polskich stołach, są tak popularne że stały się jednym z tradycyjnych dań wigilijnych. Chyba żaden Polak i Polka nie wyobraża sobie Świąt Bożego Narodzenia bez śledzi. Tradycyjny wigilijny śledzik może mieć różne oblicza. Najbardziej popularne są śledzie w zalewie octowej lub olejowej z cebulką. Jest to najprostsza i najszybsza forma ich przygotowania. Jednak w tym roku zachęcam do przygotowania wigilijnych śledzi w mniej tradycyjny, a bardziej wykwintny sposób z dodatkiem buraczków. Wigilijny śledzik z buraczkami – przepis Składniki: cztery płaty śledziowe z zalewy olejowej lub octowej; dwa upieczone buraczki; duże, kwaśne jabłko; połowa białej części pora; ząbek czosnku; dwa jajka ugotowane na twardo; połowa dużego opakowania jogurtu naturalnego; łyżeczka soku z cytryny; sól himalajska różowy pieprz do smaku. Przygotowanie: Przygotowanie wigilijnego śledzika z buraczkami zaczynamy od odsączenia płatów śledziowych z zalewy. Śledzie kroimy w grubą kostkę. Jabłko obieramy i kroimy w półplasterki, a buraki w drobną kostkę, pora należy bardzo drobno posiekać. Jajka obieramy, oddzielamy żółtko od białek i kroimy w kostkę. Następnie przygotowujemy dressing z jogurtu naturalnego. Do jogurtu dodajemy przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku oraz rozgniecione żółtka jajek i łyżkę soku z cytryny. Wszystkie składniki delikatnie mieszamy, polewamy dressingiem i ponownie ostrożnie mieszamy. Na koniec doprawiamy do smaku różową solą i pieprzem. Tak przygotowanego śledzika możemy podać jako przystawkę. Śledź z dodatkiem buraczków wyśmienicie smakuje z dodatkiem pieczywa pełnoziarnistego, chociaż może być też przekąską samą w sobie. Przepis na śledzika z buraczkami jest bardzo prosty i szybki w przygotowaniu, o ile wcześniej upieczemy lub kupimy pieczone buraki. Świąteczną, śledziową przekąskę można śmiało przygotować dzień wcześniej i przechowywać w lodówce, dzięki temu wszystkie składniki i smaki bardzo dobrze się...

Kostka brukowa – zalety i zastosowanie

Przez w Gru 12, 2019 w Mój dom | 0 komentarzy

Kostka brukowa, to najpopularniejszy materiał budowlany wykorzystywany głównie do utwardzania podłoża. Kostka jest używana zarówno w przestrzeni publicznej, jak i w naszych ogrodach czy w okół domu, na działce itp. Najczęściej kostka brukowa jest wykorzystywana do budowy: chodników, podjazdów, dróg czy ścieżek i parkingów. Zalety kostki brukowej Największą zaletą kostki brukowej jest jej bardzo duża odporność na czynniki mechaniczne i atmosferyczne. Kostka, szczególnie ta produkowana w procesie wibroprasowania jest niezwykle trwała, można nawet zaryzykować stwierdzenie, że jest niezniszczalna. Niestraszne są jej duże obciążenia, jest odporna na ścieranie, a także niekorzystne warunki atmosferyczne, w tym obfite opady i ujemne temperatury. Ponadto niewątpliwą zaletą kostki brukowej jest jej estetyka. Kostka brukowa może być produkowana z różnych materiałów, w różnych kolorach i kształtach, o różnej wielkości i strukturze, co sprawia że jest niezwykle ozdobna. Dzięki tak dużej różnorodności można tworzyć wspaniałe aranżacje. Kostce brukowej nie jest też straszna woda, gdyż jest materiałem niskonasiąkliwym, a dobrze ułożone powierzchnie z łatwością odprowadzają wodę do podłoża. Dzięki temu nawet w ulewne deszcze na powierzchniach ułożonych z kostki brukowej nie powstają kałuże. Kolejną zaletą tego materiału budowlanego jest łatwość montażu i demontażu. Montaż nie wymaga użycia mokrych spoiw, bowiem kostkę układa się bezpośrednio na piasku, co z kolei sprawia że w przy konieczności naprawy lub też przebudowy bardzo łatwo ją zdemontować. Zastosowanie kostki brukowej Tak jak już wyżej zostało wspomniane kostka brukowa najczęściej wykorzystywana jest do budowy: chodników, podjazdów, ścieżek, placów, parkingów. Świetnie sprawdza się w roli odwodnienia domu, a także jako taras. Z kostki brukowej zbudujemy również przydomowe i tarasowe schody. Ten materiał budowlany można również wykorzystać do budowy murków ogrodowych, donic na rośliny, czy też podwyższeń na rabaty. Kostka brukowa sprawdzi się także przy budowie grilla ogrodowego, a także fontanny lub oczka wodnego. Zanim przystąpimy do budowy warto dowiedzieć się jaki rodzaj kostki brukowej będzie najlepszy do zrealizowania naszych pomysłów, a taką wiedzę możemy zaczerpnąć z tego artykułu: https://gazetawroclawska.pl/roznorodnosc-rodzajow-i-wzorow-z-kostki-brukowej/ar/c9-14464741....

Długo dojrzewające pierniczki świąteczne – przepis

Przez w Lis 27, 2019 w Mój dom | 0 komentarzy

Już za niecały miesiąc Święta Bożego Narodzenia, dlatego pomału należy zacząć do nich stosowne przygotowania. Pierwszym ich etapem jest przygotowanie ciasta na piernik świąteczny. Tradycyjne, pierniczki świąteczne są wypiekane z ciasta długo dojrzewającego. Dlatego jeśli chcemy poczęstować naszych gość takimi wypiekami, to trzeba jak najszybciej zagnieść piernikowe cisto, gdyż powinno ono dojrzewać w chłodzie prze około miesiąc. Poniżej zamieszczam sprawdzony od lat w mojej rodzinie przepis, na przepyszne, staropolskie pierniki. Pierniczki świąteczne długo dojrzewające – przepis Składniki na ciasto: pół kilograma mąki tortowej;  250 ml miodu; szklanka cukru; 125 gram smalcu; 1/4 szklanki mleka; półtorej łyżeczki sody oczyszczonej; dwa jajka; szczypta soli; trzy łyżeczki przyprawy do pierników; dwie łyżeczki cynamonu; łyżeczka mielonego imbiru. Przygotowanie: W małym garnku rozgrzewamy miód, smalec oraz cukier, całość mieszamy aby powstała jednolita masa, następnie studzimy. Do tak przygotowanej masy dodajemy przesianą mąkę, wbijamy jajka i dolewamy zimne mleko w którym rozpuszczamy półtorej łyżeczki sody oczyszczonej, dodajemy szczyptę soli i przyprawy. Całość składników energicznie zagniatamy . Tak przygotowane ciasto pozostawiamy w garnku lub misce, owijamy folią spożywczą i pozostawiamy w chłodnym miejscu na około 3-4 tygodnie. Po upływie tego czasu ciasto jest już gotowe. Dojrzałe ciasto wyciągamy, rozwałkowujemy na grubość około pół centymetra i wycinamy foremkami pierniczki. Ciastka pieczemy na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce w temperaturze 180 stopni przez około 10 minut. Układając pierniczki na blaszce należy pozostawić duże przerwy, ponieważ ciastka bardzo mocno rosną. Gotowe pierniczki świąteczne lukrujemy i przyozdabiamy posypkami, lub jadalnymi pisakami. Warto dodać, że pierniczki świąteczne po upieczeniu mogą być również bardzo długo przechowywane. Pieczenie i dekorowanie pierniczków z pewnością wprowadzi nas w świąteczny nastrój i przywoła najlepsze wspomnienia. Do przygotowania, a w szczególności do dekorowania pierniczków warto zaprosić dzieci, dla których będzie to niesamowita zabawa. Ponadto maluchy poczują się bardzo potrzebne w szaleństwie świątecznych przygotowań i dzięki temu również zapewnimy im miłe wspomnienia na długie lata....