Facebook

Moja nowa ukochana szczotka

Przez w Sie 25, 2016 w Moja uroda | 0 komentarzy

Share On GoogleShare On FacebookShare On Twitter

TANGLE 1Zaczęło się od tego, że moja znajoma, która ma dwie urocze córki, zamieściła zdjęcie szczotki do włosów, która potrafi działać cuda czyli bez większych problemów rozczesywać kręcone i potargane włosy jej córek. Czytałam opowieści Moniki o zmaganiu się z uroczymi lokami dziewczynek. Prawdziwy koszmar. Dlatego, kiedy zamieściła ten komentarz i zdjęcie byłam w szoku, że po tylu przejściach i wypróbowaniu niezliczonej ilości różnego rodzaju szczotek wreszcie trafiła na tę, która jest w stanie poradzić sobie z trudnymi włosami jej dziewczynek. Postanowiłam zapytać ją o ten cud techniki. Okazało się, że jest nią szczotka Tangle Teezer, która dzięki swojej budowie i zastosowanym materiałom nie szarpie włosów, nie elektryzuje i jest w stanie poradzić sobie nawet z tym i najbardziej zniszczonymi przez zabiegi chemiczne itp.

TANGLE 2Przyznaję, że byłam na początku raczej sceptyczna bo wiem jak tworzy się reklamowe opisy produktów, które mają się sprzedać w jak największej ilości egzemplarzy. Postanowiłam jednak spróbować bo ważna była dla mnie rekomendacja Moniki. I tak oto stałam się posiadaczką fioletowo-różowej szczotki, która przypomina nieco zgrzebło dla kota ale działa i to jak działa! Zdecydowanie jest delikatna dla włosów i nie ciągie. Do tego nie powoduje ich elektryzowania, co dla mnie osobiście jest cudowną właściwością. Moje włosy są już nieco sfatygowane przez ciągłe farbowanie i prostownicę więc mają tendencję do puszenia się. Odkąd zaczęłam używać Tangle Teezer nie mam już puchu na głowie, tylko gładkie włosy. I to uznałam za największą magię tej szczotki.

źródła obrazków: www.youtube.com, www.ceneo.pl, arenafitness.pl

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *