Facebook

Co-living a nowy start w Poczdamie

Przez w Maj 29, 2020 w Moja uroda | 0 komentarzy

Badania przytoczone w amerykańskim Wired Magazine ukazały, że prawie 60 procent osób między 18 a 34 rokiem życia, czuje się w jakimś stopniu samotnie. Jest to pokolenie, które charakteryzuje się wydłużonym czasem poszukiwania ścieżki życiowej i zakładania rodziny. Przedstawiciele tej generacji łatwiej i częściej zmieniają pracę, mają też silną potrzebę rozwoju i są bardzo otwarci na zmiany. Z myślą o samotnych młodych osobach, planujących start w nowym mieście, w którym mają zamiar pracować lub uczyć się, powstała idea co–living. Na czym polega i czym się charakteryzuje? W jaki sposób można skorzystać z tego rozwiązania w Poczdamie, mieście oferującym młodym ludziom wiele ciekawych perspektyw? Główne założenia co-living Co-living to styl życia, który opiera się na poczuciu wspólnoty, czyli korzystania ze wspólnych pomieszczeń i obiektów, czego celem jest wykreowanie wygodniejszej codziennej egzystencji. Idea ta składa się z trzech głównych założeń. Pierwszym z nich jest jakość, czyli możliwość mieszkania w miejscu, w którym warunki, takie jak aranżacja i wystrój wnętrz oraz meble stoją na najwyższym poziomie. Drugim co do ważności założeniem, jest pojęcie wspomnianej już wspólnoty, która oznacza grupę ludzi – zazwyczaj młodych – pracujących, żyjących i odpoczywających pod jednym dachem. Ostatnim filarem koncepcji co-living jest wygoda, wiążąca się z bezproblemowym życiem, pozwalającym skupić się na znaczących sprawach. Co-living – korzyści Założenia co-living docenią przede wszystkim osoby, które nie założyły jeszcze własnej rodziny, a nie chcą wracać po pracy lub szkole do pustych mieszkań. We wspólnotach pracują i uczą się chętniej, gdy ich współlokatorzy również w tym czasie zajmują ważnymi projektami. Mieszkając z innymi w jednym obiekcie, w naturalny sposób nawiązują i utrzymują relacje z sąsiadami, nie czując się samotnie. Poza przestrzeniami współdzielonymi, mają do dyspozycji również pomieszczenia zupełnie prywatne. Nie czują się skrępowani zobowiązaniami, ponieważ w łatwy sposób mogą wymówić umowę i zmienić miejsce zamieszkania na inne. Funkcjonalnością i stanem obiektu zajmuje się zarządca, co wiąże się także ze sporym komfortem i wygodą. Co-living to zatem odpowiednia koncepcja dla osób, które rozpoczynają nową ścieżkę zawodową lub edukacyjną w obcym mieście i chcą szybciej zdobyć poczucie bezpieczeństwa, przynależności oraz przywiązania do nowego miejsca zamieszkania. Architektura co-living Architektura co-living została świadomie dostosowana do wspólnej koegzystencji. Rozkład pomieszczeń, uwzględnia zatem wygodę przemieszczania się pomiędzy nimi oraz zapewnia domownikom minimum prywatności, w stosunkowo otwartej przestrzeni. Obiekty wybudowane według tej koncepcji, są tworzone i zarządzane przez firmy, a mieszkania się w nich wynajmuje. Domy colivingowe znajdują się w dużych miastach, najczęściej blisko siedzib dużych firm i uniwersytetów. Obiekty te przypominają akademiki o bardzo wysokim standardzie. Zapewniają nieduże mieszkania prywatne i sporą, bardzo dobrze wyposażoną część wspólną – kuchnie, jadalnie, wspólne miejsca relaksu i pralnie. Do dyspozycji są także parkingi dla rowerów oraz ogrody. Co-living w Poczdamie Jednym z atrakcyjnych miejsc dla młodych ludzi, którzy dopiero rozpoczynają swoją ścieżkę edukacyjną lub zawodową jest Poczdam. To miasto z szeroką ofertą gospodarczą i naukową. Mieści się tu wiele nowoczesnych firm i korporacji, a bezrobocie jest niskie. To również centrum kulturalno-naukowe, znaczący ośrodek akademicki we Wschodnich Niemczech. Działają tu 3 uczelnie publiczne oraz ponad 30 instytutów badawczych. Co więcej, niemałe znaczenie ma umiejscowienie Poczdamu, w bliskim sąsiedztwie stolicy Niemiec – Berlina. Nic zatem dziwnego, że w mieście tym idea co-living przyjęła się bardzo dobrze. Przyjeżdża tu wielu młodych ludzi, którzy w nowym miejscu mogą czuć się samotnie i niepewnie. Oferta Basecamp Wielu studentów poszukuje w Internecie ofert typu: „akademik Poczdam” lub „akademiki Poczdam”. Odpowiedzią na to zapotrzebowanie są apartamenty w Basecamp Poczdam, w pełni realizujące koncepcję co-livingową. Oferują mieszkania położone wśród nowocześnie zaprojektowanych, wyjątkowych budynków. Do dyspozycji wynajmujących jest 263 w pełni wyposażonych pokoi studenckich z prywatnymi łazienkami, a 20 kolejnych przystosowanych jest dla osób niepełnosprawnych. Znajduje się tu także 11 wspólnych funkcjonalnych kuchni, szybkie Wi-Fi, siłownia, kino, pralnia, 60 rowerów do wypożyczenia, a także przestrzeń wspólna do nauki i wypoczynku. Ceny za pokój kształtują się w przedziale między 540 a 650 Euro miesięcznie. Idea co-living stanowi odpowiedź na obecne potrzeby wielu młodych ludzi. Aby dowiedzieć się czegoś więcej o akademikach Basecamp w Poczdamie, które realizują główne założenia tej koncepcji, warto odwiedzić stronę...

Jak naczynia wpływają na naszą jakość życia?

Przez w Kwi 28, 2020 w Moja uroda | 0 komentarzy

Naczynia kuchenne mogłyby się wydawać zupełnie trywialnym tematem. Ostatecznie, to czysto użytkowe przedmioty, bez których ciężko się obejść. Dla większości z nas nie są bardziej ważne niż na przykład krzesło na którym siedzimy czy też pralka. Mają słuzyć i tyle. Tymczasem, jak pokazują opinie Philipiak (jednej z czołowych marek produkujących naczynia do kuchni), warto zacząć zwracać uwagę na to, jakiej firmy naczynia użytkujemy do tak prozaicznych czynności. Dlaczego? O tym poniżej! Odpowiednie gotowanie zapobiega otyłości. Redukcja wagi wynikająca ze zdrowszego sposobu odżywiania się pozwala na znaczną poprawę parametrów organizmu. W szczególności dotyczy to poważnych chorób cywilizacyjnych, takich jak choćby cukrzyca czy nowotwory. Warto pamiętać, że obniżenie wagi pozwala zredukować ryzyko zapadnięcia na cukrzycę nawet do 50%! Ponadto, zdrowa dieta to również mniejsze ryzyko nagłego zgonu. Specjaliści szacują, że zagrożenie jest wtedy mniejsze nawet o 30%! Gotuj zdrowo! Niby banał, ale wiele osób o tym zapomina. Tylko pojawia się pytanie – co mają do tego garnki? Naczynia firmy Philipiak projektowane są w taki sposób, aby maksymalnie ułatwić zdrowe gotowanie. Stworzono je tak, aby umożliwiały pożywne gotowanie, czego najlepszym przykładem są naczynia tworzone z myślą o gotowaniu na parze. Nie ma się co oszukiwać. To, jak przygotowujemy jedzenie przekłada się później na wartości odżywcze, jakie dana potrawa jest w stanie nam dostarczyć. Warto też pamiętać o tym, że wiele potraw traci swoje walory odżywcze również podczas przechowywania.  W jaki sposób gotowanie na parze przekłada się na zdrowsze jedzenie? Przede wszystkim, jest najbezpieczniejsze pod kątem utraty cennych składników. Przykładowo, gotowanie ziemniaków metodą na parze pozwala na zachowanie dużej ilości antyoksydantów, które te warzywa zawierają. W przypadku warzyw kapustnych, gotowanie tą metodą umożliwia utrzymanie dużych ilości błonnika. A takie brokuły zachowują sporo polifenoli. Podobnie zresztą mięso. A co ze smakiem?  Nie ma się co oszukiwać. Jemy – bo musimy. Niemniej dla wielu osób spożywanie posiłków jest też swego rodzaju przyjemnością. Często jednak usłyszeć można opinię, że jedzenie przygotowywane tą metodą zdecydowanie traci na smaku, co niejako kłóci się z ideą jedzenia dla przyjemności. Jak jednak pokazują opinie o Philipiak i ich naczyniach, przygotowanie dań w ten sposób przy użyciu naczyń tej firmy nie powoduje utraty walorów smakowych. Jedzenie zachowuje swój doskonały aromat i świetny smak.  Jak zdrowo gotować? Opisywana tu firma dba również o edukację swoich klientów w zakresie zdrowego żywienia. W serwisie internetowym marki znaleźć można na przykład propozycje przygotowania zdrowych oraz sycących dań. Co istotne, nie są to byle jakie przepisy, ponieważ większość z nich została przygotowana przez kucharza Karola Okrasę.  Czyli – liczy się nie tylko co, ale i jak przygotowujemy. Każdy z nas kiedyś próbował przejść na dietę, ale z reguły kończyło się to niepowodzeniem – bo przecież coś nam nie smakowało. Jak pokazują opinie o marce Philipiak, można jednak połączyć przyjemne z pożytecznym.  Więcej na ten temat:...

Impregnacja kostki brukowej – jak o nią zadbać?

Przez w Kwi 17, 2020 w Moja uroda | 0 komentarzy

Kostka brukowa na podjeździe czy przed domem stanowi swego rodzaju wizytówkę na naszej posesji. Powinna więc być zadbana i dobrze utrzymana. Niestety, upływ czasu, wysoka eksploatacja oraz skrajne warunki atmosferyczne mogą spowodować, że kostka straci swój atrakcyjny wygląd. Podobnie na jej niekorzyść działają mchy i porosty chętnie wyrastające ze szczelin pomiędzy poszczególnymi kostkami. W jaki sposób więc zadbać o kostkę brukową? Jaki Impregnat do kostki wybrać? Impregnacja kostki brukowej – dlaczego tak istotna? Chociaż kostka brukowa sama w sobie jest odporna na uszkodzenia mechaniczne, upływ czasu oraz zmienną pogodę, nie ulega wątpliwości, że wymaga ona pielęgnacji. W przeciwnym razie szybko będzie wyglądać na zaniedbaną. Impregnacja to prosty zabieg, który pozwala utrwalić odporność kostki, nie tylko na wilgoć, ale i ciężkie zabrudzenia. A takowe często zdarzają się na prywatnej posesji. Na przykład na podjeździe dla samochodów może dojść do wycieku oleju, który bardzo trudno wywabić. Podczas grillowania również mogą pojawić się trudne do usunięcia tłuste plamy. A czyszcząc elewację naszego domu, narażamy kostkę brukową na wpływ silnych środków chemicznych. Impregnacja dodatkowo chroni kostkę, dzięki czemu nawet takie trudne plamy będziemy mogli bez przeszkód usunąć i nie przenikną one do wnętrza kostki, osłabiając jej konstrukcję. Jest to możliwe, gdyż dobrej jakości impregnat praktycznie w ogóle nie przepuszcza wody, dzięki czemu skutecznie chroni nawet przed silnymi zabrudzeniami. Jak prawidłowo zaimpregnować kostkę brukową?                     Do impregnacji kostki brukowej potrzebne jest odpowiednie przygotowanie nawierzchni. W przeciwnym razie nawet najlepszy środek impregnujący okaże się bezużyteczny. Po pierwsze, warto sprawdzić datę produkcji kostki. Dlaczego? Otóż kostka brukowa do zaimpregnowania powinna osiągnąć najwyższy stopień wytrzymałości, a to jest możliwe dopiero po około miesiącu od dnia, w którym wypuszczono ją z fabryki. Jak to sprawdzić? Na każdej palecie powinna znaleźć się etykieta, na której podano datę produkcji kostki. Po drugie, zadbajmy o czystość kostki brukowej. Jej nawierzchnia powinna być czysta i pozbawiona wszelkich wykwitów. W przypadku impregnowania kostki już używanej trzeba poświęcić trochę czasu na jej oczyszczenie. Musimy pamiętać, że zabieg impregnacji utrwali każde zabrudzenie na kostce, dlatego jej czystość przed impregnacją jest kluczowa dla jej wyglądu już po tym zabiegu. Po trzecie, wybierzmy odpowiedni dzień na impregnację. Świeżo impregnowana kostka nie powinna być wystawiona na działanie wody czy wysokich temperatur, dlatego lepiej nie robić tego w czasie letnich upałów lub gdy zapowiadane są deszcze. Gdy kostka już jest dokładnie oczyszczona, a warunki pogodowe sprzyjają, możemy przejść do impregnacji. Do tego celu przyda nam się wałek z długim włosiem lub opryskiwacz ciśnieniowy. Nałożenie impregnatu powinno odbywać się powoli i starannie, aby dokładnie pokryć każdy fragment kostki. Zastanawiasz się, jaki impregnat do kostki brukowej będzie odpowiedni? Jeśli tak, zachęcam do przejścia na stronę https://www.semmelrock.pl/warto-wiedziec/porady-eksperta/impregnacja-kostki-brukowej-jakich-srodkow-uzyc-i-jak-ja-wykonac/ i zapoznania się z artykułem na ten...

Henry Ford – ojciec współczesnej motoryzacji

Przez w Mar 20, 2020 w Moja uroda | 0 komentarzy

Niezależnie od tego co sądzisz o współcześnie produkowanych autach tej marki, trzeba przyznać, że historia Forda na stałe odcisnęła swoje piętno na tym, jak wygląda współczesna motoryzacja. Pewne procesy, które wprowadził Henry Ford, spowodowały tak ogromne zmiany w procesie tworzenia samochodów. Jego postać, choć w pewnym sensie kontrowersyjna, zdecydowanie warta jest opisania. Jak produkowano auta wcześniej? Na początku XX wieku wszystkie samochody były składane ręcznie. To powodowało spore wahania jakości produkcji, ale także miało wpływ na tempo tworzenia samochodów. Powstające w fabrykach auta potrafiły dosyć znacznie różnić się pod względem jakości wykonania – wykonany podczas tej samej zmiany w fabryce model mógł różnić się dosyć istotnie od podobnego. Produkcja ręczna miała oczywisty wpływ na tempo wykonywania aut. Wiadomo, że trudno oczekiwać, by ludzie byli w stanie budować samochody tak szybko, jak maszyny. Wprowadzenie taśmy produkcyjnej, którego dokonał właśnie Henry Ford, spowodowało, że auta nagle przestały być towarem luksusowym – a stały się czymś znacznie łatwiej dostępnym. Co zrobił Henry Ford? W 1907 roku wprowadził innowacje, które pozwoliły na rozpoczęcie produkcji samochodów w trybie taśmowym. Takie rozwiązanie pozwoliło wyeliminować  problemy związane z wykonywaniem aut ręcznie – a przede wszystkim spowodowało, że samochody można było produkować o wiele szybciej – co nie było bez znaczenia w kontekście stale rosnącego popytu na nie. Jakie auta? Pierwszym seryjnie produkowanym na świecie autem było Ford model T. Co prawda koncepcja tego samochodu w dosyć istotny sposób różniła się od tego, co dziś znamy jako pojazd seryjny, ale jednak i tak stanowiła przełom w stosunku do tego co było wcześniej.  Wszystkie Fordy T miały ten sam silnik, identyczne parametry oraz ten sam kolor – czarny. Nie było mowy o setkach opcji, jakie zamawiać mogą osoby, które dzisiaj kupują auta. Ford model T to była przede wszystkim unifikacja. Powodowało to, że dało się te auta względnie niedrogo i przede wszystkim szybko wyprodukować, trafiając tym samym w rosnące na rynku zapotrzebowanie na samochody na rynku amerykańskim. Henry Ford – kontrowersje Jak już wspomnieliśmy na samym początku, założyciel firmy Ford był postacią trochę kontrowersyjną. Przede wszystkim, był bliskim przyjacielem Adolfa Hitlera. Podobnie jak niesławny przywódca III Rzeszy, Henry Ford był antysemitą i nawet napisał książkę na temat Żydów.  Z drugiej strony, dla pokazania jak nietuzinkowym człowiekiem był nasz bohater, warto wspomnieć o fakcie, że był on też pacyfistą. Tak tak – to nie pomyłka. Z tego samego względu wspierał wszelkie inicjatywy związane z krzewieniem demokracji. Założona przez Henry’ego fundacja Ford Foundation istnieje do dzisiaj i skupia się na promowaniu demokratycznych idei na całym świecie – choć z samą marką Ford nie ma już praktycznie nic wspólnego w dzisiejszych czasach.  A więcej na temat postaci Henry Forda poczytać można tutaj; ...

Jak wybrać wygodny materac do spania – oto jest pytanie!

Przez w Mar 8, 2020 w Mój czas wolny, Mój dom, Moja uroda | 0 komentarzy

Sen to zdrowie – o tym nie trzeba nikogo przekonywać. Do wielu osób trafia też argument, że ta jakże ważna czynność zajmuje ok. 1/3 naszego czasu w ciągu doby. Efektywny sen to sposób na regenerację, dobrą formę o poranku, a kluczem do sukcesu jest m.in. wygodny materac do spania. Na wybór i zakup materaca warto poświęcić czas i uwagę, biorąc pod uwagę kilka najistotniejszych czynników, które przybliża nam artykuł „Radzimy jak wybrać materac do spania w 4 prostych krokach”. Niektóre kryteria są bardzo oczywiste, jak chociażby rozmiar materaca. Inne wymagają zastanowienia się np. nad tym w jakiej pozycji śpimy, ponieważ na pytanie jakie są dobre materace do spania, nie ma jednej, uniwersalnej odpowiedzi. Trzeba go dopasować, dobrać, a jeśli jest taka możliwość… przymierzyć materac do siebie. Rozmiar materaca Oczywiście musi pasować do ramy łóżka, jeśli już je posiadamy, ale przede wszystkim powinien być odpowiedni do gabarytów, wzrostu osoby, która na nim śpi. Standardowo zaleca się materac o szerokości co najmniej 90 cm dla jednej osoby, a dla pary – 160 cm. Oczywiście materac większy niż podane minimalne wymiary to więcej swobody i wygody. Może warto skusić się na prawdziwe małżeńskie łoże z materacem o szerokości 200 cm? Jeśli chodzi o długość – powinna wynosić co najmniej 10 cm więcej niż wzrost użytkownika. We wspomnianym artykule znajdziemy również praktyczne wskazówki dotyczące aranżacji sypialni. Oczywiście łóżko gra w niej główną rolę, ale nie może jej przytłoczyć swoim rozmiarem. Generalnie w sypialni unikamy przesytu – stonowane kolory, nie za dużo mebli. Ma być przytulnie i komfortowo. Twardość materaca Wygodny materac do spania musi mieć odpowiednią twardość lub… miękkość. W tym przypadku również nie ma jednej recepty. Wszystko zależy od masy ciała, wzrostu, pozycji w czasie snu oraz ewentualnych problemów zdrowotnych (np. z kręgosłupem czy krążeniem). Zbyt twardy materac może wywołać duży ucisk na niektóre obszary, a w konsekwencji bóle karku czy pleców. Wybierając zbyt miękki materac narażamy się na problem z zachowaniem prawidłowej linii kręgosłupa w czasie snu i obciążenie mięśni podczas zmiany pozycji. Osoby preferujące spanie na wznak powinny przetestować dobre materace o większej o wyższej twardości, ponieważ efektywnie wspierają kręgosłup w anatomicznej linii podwójnego S. Na boku należy zachować jak najbardziej poziomą linię kręgosłupa, a temu sprzyjają materace bardziej miękkie. Nowoczesne, dobre materace (np.TEMPUR) to szeroki wybór modeli o różnym poziomie twardości, które idealnie dopasują się do sylwetki i pozycji w czasie snu. Aby sprawdzić i wybrać optymalnie można przeprowadzić prosty test: w pozycji na wznak wsuwamy dłoń pod odcinek lędźwiowy – jeśli ręką wsunie się zbyt łatwo – materac jest za twardy,  jeśli napotykamy na duży opór – materac jest za miękki. Warto też sprawdzić czy łatwo i wygodnie zmienimy pozycję. Z jakiego materiału wykonany jest materac Pod tym względem również mamy w czym wybierać. Za najlepsze i najbardziej komfortowe uznaje się modele lateksowe i termoelastyczne. Na plus zapisuje się tu najwyższy komfort użytkowania i doskonałe dopasowanie do sylwetki i gabarytów użytkownika. Materace lateksowe charakteryzują się bardzo wysoką elastycznością, umożliwiają cyrkulację powietrza, co zapewnia także komfort termiczny. Nie bez znaczenia są też ich właściwości antybakteryjne i przeciwgrzybicze. Technologia zastosowana w materacach termoelastycznych wykorzystuje atuty specjalnej pianki. Dzięki temu dopasują się idealnie do kształtu i ciężaru ciała, a także wybranej pozycji w czasie snu. Mocne strony mają także dobre materace kieszeniowe zbudowane ze specjalnych sprężyn umieszczanych w kieszonkach. Nowoczesne modele mają też warstwę pianki lub lateksu. Technologia wykonania Naprawdę wygodny materac do spania to dziś niemalże kosmiczne technologie. W przypadku marki TEMPUR jest to wręcz dosłowna analogia. Zastosowano tu specjalną piankę „z pamięcią” (memory foam), a opatentowany materiał TEMPUR® wywodzi się z… laboratoriów NASA. Nic dziwnego, że odpowiednio dobrany materac zapewni nam niebiańsko komfortowy sen. Pianka TEMPUR® charakteryzuje się pamięcią kształtu, reaguje na temperaturę, kształt i wagę. Dzięki temu materac zapewnia optymalne wsparcie podczas snu czy odpoczynku i nie stwarza punktów nacisku. W ofercie są materace o różnych wymiarach, grubości oraz stopniu twardości – miękkie modele TEMPUR® Cloud, twardsze Sensetion, a także nowoczesne materace hybrydowe (TEMPUR® Hybrid), łączące walory materiału TEMPUR® i sprężyn Precision™. Jak widać trudno szybko i jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie jak wybrać dobry materac do spania. Na pewno dobrym pomyłem będzie zdobycie wiedzy teoretycznej, poczytanie poradników, rekomendacji. Nie do przecenienia są porady ekspertów – można z nich skorzystać osobiście w salonie w sprzedaży albo za pośrednictwem strony internetowej, sklepu...

Wegańskie odżywki białkowe

Przez w Lut 26, 2020 w Moja uroda | 0 komentarzy

Dużo mówi się ostatnio o sporcie. Gdzie nie spojrzeć, tam ktoś biega lub wylewa siódme poty na siłowni. Na portalach społecznościowych przybywa kont promujących aktywny styl życia. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że bycie fit stało się obecnie bardzo modne. I dobrze, bo to najzdrowsza moda, jaka kiedykolwiek zawładnęła naszym życiem. A jeśli trenowanie, to i odpowiednie odżywianie. Bez tego ani rusz. Dostarczenie organizmowi odpowiedniej ilości składników odżywczych po treningu to sprawa nadrzędna, której w żaden sposób nie można pomijać. Szczególnie ważne jest białko, odpowiedzialne za regenerację i wzrost masy mięśniowej. O ile nie jesteśmy wegetarianami, możemy dostarczać je wraz z mięsem. Sprawa nieco się komplikuje w momencie, kiedy nie spożywamy mięsa oraz produktów odzwierzęcych – również mleka. Czy białko może być wegańskie? Oczywiście, że tak! Co więcej – na rynku nie brakuje dziś wegańskich odżywek dla sportowców, które pozwalają uzupełnić dietę o ten jakże ważny składnik. Oczywiście zamiast sproszkowanych odżywek, można wybierać rośliny strączkowe, orzechy i zboża, ale nie są one na tyle wartościowe, aby sprostać potrzebom osób trenujących. Dlatego jeśli trenujemy powinniśmy zaopatrzyć się w wegańskie odżywki białkowe, które bardzo ułatwią nam życie, pozwolą osiągać coraz to lepsze wyniki w sporcie i pomogą uzyskać piękną sylwetkę. Wegańskie białko – alternatywa dla białka serwatkowego Wegańskie, a więc roślinne białko to nic innego, jak zamiennik białka serwatkowego. Powstało ono specjalnie z myślą o ludziach, którzy nie spożywają ani mięsa, ani żadnych innych produktów pochodzenia zwierzęcego. Wegańskie odżywki białkowe to także produkty przeznaczone dla alergików pokarmowych, np. osób z nietolerancją laktozy. W sklepach z odżywkami możemy znaleźć kilka rodzajów białka roślinnego. Najbardziej popularne jest białko sojowe oraz białko grochu. Białko sojowe Jeśli chodzi o wegańskie odżywki białkowe to największą popularnością cieszą się preparaty na bazie białka sojowego. Nic dziwnego, gdyż zawierają one wszystkie niezbędne aminokwasy. Jeśli szukasz wartościowego produktu, zamiast koncentratu, wybierz izolat. Nie dość, że zawiera aż 90% białka, to na dodatek posiada znikomą zawartość węglowodanów i tłuszczu. Białko grochu Wegańskie odżywki białkowe na bazie białka grochu mają co prawda niższą jakość niż sojowe, ale trzeba przyznać, że także są dobrym rozwiązaniem dla osób aktywnych, będących na diecie wegańskiej. Groch dostarcza organizmowi dużo błonnika i cennych minerałów. Do tego nie uczula, więc jest dobrze tolerowany przez alergików. Białko konopne Warte uwagi jest również białko konopne, które zawiera prawie wszystkie aminokwasy egzogenne, a przy okazji jest dobrze przyswajalne i nie obciąża układu pokarmowego. Wegańskie odżywki białkowe – pomysły na pyszne koktajle Wegańskie odżywki białkowe mogą być spożywane solo lub z dodatkiem ulubionych owoców i wtedy tworzą fajne, pożywne koktajle. Możesz więc przygotować sobie białeczko według przepisu na opakowaniu, rozpuszczając odpowiednią ilość w wodzie lub napoju roślinnym. Możesz też zblendować wszystko z bananem, który jest doskonałym źródłem łatwo przyswajalnych węglowodanów oraz płatkami owsianymi, jabłkiem, sokiem z cytryny i cynamonem. W ten sposób uzyskasz fajną opcję na śniadanie, która zastąpi tradycyjny posiłek. Innym, pożywnym koktajlem wegańskim jest ten na bazie mango i owoców goji. Weź mango, garść nasion chia, garść jagód goji oraz porcję wegańskiej odżywki białkowej. Umieść wszystko w kielichu blendera i zmiksuj na gładko. Taki koktajl możesz wypić zaraz po porannym bieganiu lub jako energetyczny posiłek w ciągu dnia. Białko roślinne zadba o twoje mięśnie, z kolei jagody goji dostarczą antyoksydanty oraz witaminy takie, jak witamina C, E oraz witaminy z grupy...