Facebook

Jeansy, jeansy, jeansy na lato

Przez w Lip 4, 2017 w Moja moda | 0 komentarzy

Jeansy to jedne z najpopularniejszych spodni świata i chociaż powstały z myślą o robotnikach, to szturmem podbiły najsłynniejsze wybiegi mody na świecie. Najwięksi projektanci w swoich najnowszych kolekcjach nie zapominają o jeansach, nie inaczej jest i w tym sezonie. Warto sprawdzić jakie jeansy na lato będą trendy. Jeansy na lato 2017 W tym roku jeansy na lato nie mają określonego wzoru i fasonu, modne jest wszystko i wszystko jest dozwolone. Dziury, przetarcia, dekatyzowanie, prostota i ozdoby wszystko to jest i będzie modne w tym sezonie. Oczywiście jeansy to nic nowego, każda z nas ma przynajmniej jedną parę jeansowych spodniach w swojej szafie, a do tego jeszcze jeansową spódniczkę, koszulę lub sukienkę, czy kurtkę. Bez wątpienia jeansy to jedna z rzeczy must have, które muszą się znaleźć w naszej garderobie, gdyż budują jej podstawę, niezależnie od wieku, typu urody, czy stanu portfela. Klasyczne jeansy są sprawą oczywistą, bo proste nogawki nigdy nie wychodzą z mody, ale co sezon pojawia się coś nowego, coś co nie ujdzie uwadze miłośniczkom mody. W sezonie 2017 mamy denimową hegemonię, bo dozwolone jest niemal wszystko, a co nie jest zabronione jest dozwolone. W tym sezonie w jeansach na lato pojawiają się dwa dominujące trendy, a mianowicie: wyjątkowo zniszczone i podziurawione oraz jeansy w stylu lat osiemdziesiątych. Nostalgiczny powrót do Dynastii Kontrolowany kicz nadal jest w modzie i najbardziej poszukiwanym modelem są spodnie typu mom jeans, z podwyższonym stanem, szersze w biodrach i ze zwężanymi nogawkami, najlepiej marmurkowe. Śmiało można stwierdzić, że projektanci z nostalgią wspominają modę w stylu lat osiemdziesiątych, kiedy to trendy narzucały bohaterki słynnego serialu „Dynastia”. Jeans powrócił zarówno w wersji wieczorowej jak i młodzieżowej. Kurtki z mocno poszerzonymi ramionami, których nikt się nie spodziewał i marmurki są must have każdej kobiety. Proponują je nam sławni projektanci, sieciówki oraz second handy. Te ostatnie okazują się kopalnią inspiracji i w to bardzo przystępnych cenach. Odwiedzając lumpeks zawsze znajdziemy coś co możemy odświeżyć, a może coś ciekawego znajduje się u mamy w starej szafie. Warto wybrać się w taką sentymentalną podróż do...

Lustro i jego krótka historia

Przez w Lip 1, 2017 w Moja moda | 0 komentarzy

Bez lustra nie wyobraża sobie życia żadna kobieta, no bo jak… Mamy je w sowich torebkach, kosmetyczkach, oczywiście łazienkach, garderobach etc. A czy kiedyś zastanawialiście się jaka jest historia lustra i jak w ogóle powstało??? Historia lustra Ludzie od zarania dziejów przeglądali się w taflach wody, a najstarszymi wykonanymi przez ludzi lustrami były wypolerowane kamienie, głownie zastygłe, czarne kawałki lawy wulkanicznej. Na terenie dzisiejszej Turcji znaleziono takie lustro liczące sobie aż 6 tysięcy lat. Tymczasem antyczne lustra, bardzo dobrze znane w starożytnej Grecji i Rzymie miały służyć o dziwo doskonaleniu charakteru. Według wielkiego filozofa Sokratesa zwierciadło miało pomagać w pokonywaniu własnych słabości. Sokrates proponował pokazywanie lustra pijakom , aby widok ich zapitego oblicza zniechęcał do ponownego picia alkoholu. Z kolei zdaniem rzymskiego filozofa Seneki lustro mogło pomagać w dopasowywaniu pięknego oblicza do szlachetnych czynów. Jednak jak to bywa w życiu moraliści swoje, a społeczeństwo swoje. Taka sytuacja znalazła nawet odzwierciedlenie w popularnym greckim micie o Narcyzie. Zachwycony swym obliczem młodzieniec umiera przez niespełnioną miłość do samego siebie, gdyż  w tym zapatrzeniu w siebie zapomniał o piciu i jedzeniu. Szklanej tafli blask Lustro ze szkła takie jakie znamy obecnie, powstało w starożytnym Rzymie. Szklanych lusterek używali także Wikingowie, chociaż sporadycznie. Dopiero w XII wieku upowszechniło się używanie szklanych zwierciadeł, a zawdzięczamy to arabom, którzy w takich lustrach przeglądali się od stuleci. Początkowo szklane tafle luster produkowano na południu Niemiec, skąd głównie wędrowały do Włoch, a tam złotnicy dorabiali misternie rzeźbione ramy. Technikę produkcji luster przejęli Wenecjanie i w XIV wieku na wyspie Murano powstało centrum przemysłu lustrzanego. Wenecjanie tworzyli o wiele dokładniejsze lustra, do szkła dodawali stopy rtęci, które czyniły je jeszcze bardziej przejrzystymi. Wraz z rosnącą popularnością luster w średniowieczu ,zaczęło też rosnąć zainteresowanie nimi Wielkiej Inkwizycji. Inkwizycja uważała, że zwierciadła to urządzenia nieczyste i diabelskie. Posiadaczki luster były nawet oskarżane o czary i herezje i skazywane na stos. Oczywiście takich zarzutów nie stawiano wysoko urodzonym i bogatym posiadaczkom luster np. Katarzynie Medycejskiej, która bez obaw wróżyła sobie z lustra zanim podejmowała ważne polityczne decyzje. Zwierciadlana potęga Wenecji zakończyła się wraz z panowaniem Ludwika XIV, który sprowadził najlepszych rzemieślników do stworzenia słynnej Galerii Zwierciadlanej, którą możemy podziwiać po dzień dzisiejszy. Od tamtego momentu powstała moda na wielkie lustrzane tafle. Lustra na skalę przemysłową zaczęto produkować dopiero w latach trzydziestych XIX wieku. Od tego czasu procedura tworzenia luster praktycznie się nie...

Moje porady jak łączyć kolory z typem urody

Przez w Cze 29, 2017 w Moja moda | 0 komentarzy

Łączenie kolorów w modzie nie jest wcale takie proste jak mogłoby się wydawać. Oprócz wiedzy na temat tego jakie są modne kolory w danym sezonie, trzeba wiedzieć również jaki kolor pasuje danej osobie, a raczej jej typowi urody, a także figurze oraz stylowi życia. Warto dowiedzieć się jak łączyć kolory z typem swojej cery i urody. Poniżej zamieszczam kilka wskazówek odnośnie doboru właściwych barw do typu cery. Określ swój typ kolorystyczny W kolekcji ubiorów można wykorzystywać wszystkie kolory, natomiast istotny jest ich odcień. Aby trafnie dobrać odcienie poszczególnych kolorów potrzebna jest znajomość grup kolorystycznych oraz umiejętność widzenia kolorów, takimi jakimi są naprawdę oraz dopasowanie ich do typu swojej urody. Łączenie kolorów wymaga wprawy, aby do niej dojść warto trochę poczytać i oczywiście pobawić się modą. Warto wiedzieć, że istnieją dwie skale z barwami ciepłymi i jest to: wiosna i jesień oraz dwie z barwami zimnymi, a mianowicie: zima i lato. Łączenie kolorów ciepłych daje poczucie harmonii, podobnie jak mieszanie ze sobą barw zimnych. Połączenie kolorów  z różnych grup np. wiosny z zimą, lub latem kłóci się ze sobą. Mając kompletny zestaw barw, charakterystyczny dla danego typu urody, przykłada się do twarzy poszczególne kolory i określa w którym dana osoba wygląda najlepiej.  Ciekawym i bardzo istotnym kolorem w ubiorze jest biel. Wiele pań wykazuje wręcz słabość do tej barwy, szczególnie do białych bluzek i koszul. Wśród niezliczonych odcieni rozróżnia się biele chłodne, takie jak: czysta biel, biel mleczna, śnieżnobiały, biel porcelanową i tą o połysku błękitu. Mamy równie biele ciepłe np. biel wełny, jasnożółtawą biel i biel śmietankową lub kość słoniową. Przed przystąpieniem do ustalenia typu kolorystycznego należy wybrać odpowiednie miejsce, które powinno być usytuowane, tak jak okna w pracowni malarskiej, czyli skierowane na północ. W przypadku kobiet, które farbują włosy, należy je przykryć chustką, aby nie zafałszować testu. Największą uwagę należy zwrócić na kolor oczu. Trzeba pamiętać o tym, że kolor tęczówki oczu zmienia się w zależności od kąta padania światła, zestawienia kolorów ubrania, czy też nastroju, w którym w danym momencie się znajdujemy. Charakterystyka typów kolorystycznych Typ zima Typ zimy to osoby których cera jest jasna, o odcieniu niebieskawym, czasami oliwkowym lub sprawia wrażenie przezroczystej, porcelanowej, chłodnej. Jeżeli występują piegi to są one w odcieniu szarości.  Cery typu zimy nigdy nie opalają się na brązowo i bardzo łatwo pomylić je z typem jesieni. Osoby o tym rodzaju cery mają intensywny i wyraźny kolor tęczówki na tle białka najczęściej w kolorze lodowatego błękitu. Tęczówka może mieć też odcień fiołkowy, ciemnoniebieski, szary, ciemnej zieleni, brązowy lub prawie czarny. Osoby o typie zimy mają naturalnie czarne włosy, kruczoczarne, granatowoczarne lub ciemnobrązowe zawsze z odblaskiem chłodnego popiołu. Jak łączyć kolory i wzory z typem zimy? Najlepiej wybierać te kontrastowo chłodne oraz śnieżną biel, czystą czerwień, chłodny róż, jodłową zieleń lub szafir i mocny grafit. Wzory muszą mieć bardzo intensywne barwy. Metale szlachetne które dobrze łączą się z tym typem urody to: srebro, platyna i białe złoto. Typ wiosna  Typ wiosny charakteryzuje się bladą, przezroczystą cerą, czasami z odcieniem żółtawym, jasnozłotym, brzoskwiniowym lub też kości słoniowej. Jeżeli pojawiają się piegi to są one w kolorze złotobrązowym. Przy silnych emocjach np. zdenerwowaniu pojawiają się rumieńce. Kobiety „wiosny” opalają się szybko na brąz, mają włosy o kolorze blond z odcieniami złotego lub lnu. Paniom o typie urody – wiosna psują najbardziej ciepłe i czyste barwy, ale delikatne jak kolory wiosennych kwiatów oraz kremowa biel, a także kolor wielbłądziej wełny, łososiowy, koralowa czerwień, odcienie brązu. Wzory powinny być klarowne i delikatne. Na „wiosnach” najlepiej prezentuje się biżuteria wytworna i delikatna. Typ lato Kolejny typ urody to lato. Kolor skóry takich kobiet jest lekko błękitny wpadający w popiel. Letnia cera jest bardzo delikatna, jasna prawie mleczna, chociaż niektóre kobiety mają różowy odcień cery. Najtrudniej rozpoznać typ letni o cerze śniadej. Piegi u takich kobiet mają barwę szarobrązowy. Typ lato jak na lato przystało bardzo szybko się opala, a po kąpieli słonecznej skóra nabiera barwy orzecha włoskiego. Włosy blond z platynowym odcieniem, które z wiekiem ciemnieją, oczy lekko zamglone, o białku nie kontrastującym z tęczówką. Najlepsze zestawienia kolorów dla tego typu skóry to te zimne, zamglone i przytłumione, angielski róż, szaroniebieski, wyblakłe i przygaszone odcienie niebieskiego oraz turkus, szarobrunatny, a także czerwień o tonacji niebieskiej. Lato powinno nosić rozmyte wzory, a biżuterię z białego złota i srebra – matową. Typ jesień Ostatnim typem urody jest jesień. Kolor skóry tych kobiet jest ciepły i złocistobrązowy, a czasami brzoskwiniowy, co sprawia wrażenie nieco przezroczystej i ma połysk. Kobiety o typie jesieni bardzo często mają rude piegi. Niestety skóra tych pań jest skłonna do oparzeń słonecznych. Włosy mają odcień rudego, począwszy od marchewki, poprzez miedziany, aż po kasztan. Jeśli włosy mają kolor blond to zawsze mają one rudy połysk. Oczy najczęściej są bardzo błyszczące, jasnobłękitne, stalowe lub złocistobrązowe. Na tęczówce bardzo często pojawiają się złociste plamki. Brwi i rzęsy są jasne. Odpowiednie kolory dla pań o typie jesieni to te zbliżone do barwy ziemi, mocne i kremowa biel, a także musztardowy żółty, oliwkowa zieleń, pomarańczowy, purpurowy, jeżynowy i pomidorowa czerwień. Wzory na ubraniach powinny być miękkie i słabo kontrastowe. Kolory 2017 Modne kolory 2017 to kolory, w których każdy typ cery znajdzie coś odpowiedniego dla siebie. Chociaż najmodniejszy w tym roku, a zwłaszcza sezonie letnim jest zielono-soczysty greenery nie pasuje wszystkim paniom to warto skusić się na dodatki w tym odcieniu. Zawsze warto stawiać na klasykę kolorów, które nigdy nie wychodzą z mody, czyli czerń i biel oraz beże i szarości....

Włókna syntetyczne – wady i zalety

Przez w Cze 20, 2017 w Moja moda | 0 komentarzy

Dla żadnej kobiety nie jest obojętne to co na siebie zakłada. Dokładamy wielu starań aby nasze ubrania były nie tylko modne ale i wygodne. Warto zwracać uwagę także na to z jakich materiałów są uszyte. Dzisiaj przyjże się tym uszytym z włókien syntetycznych i przedstawię ich wady oraz zalety. Włókna chemiczne są wytwarzane przez człowieka i są zbudowane z wielocząsteczkowych związków chemicznych zwanych polimerami. Źródłem otrzymywania takich związków może być bezpośrednio przyroda – polimery naturalne, lub synteza chemiczna – polimery syntetyczne. Włókna syntetyczne – zalety Włókna syntetyczne odznaczają się  bardzo dużą trwałością, na którą składa się wytrzymałość na rozciąganie, a także duża odporność na tarcie oraz znakomitą sprężystością. Takie włókna są odporne na na mole grzyby i bakterie. Kolejną ich zaletą (chyba najważniejszą) jest fakt, że są one odporne na gniecenie i najczęściej nie wymagają prasowania. Włókna syntetyczne dają także możliwość łatwego łatwego prania w wodzie i szybko wysychają, stąd też bierze się łatwość konserwacji i utrzymaniu w czystości. Materiały wykonane z włókien syntetycznych są podatne na stabilizację termiczną, dzięki czemu w podwyższonej temperaturze powietrza lub stosowaniu pary wodnej  można nadawać wyrobom pożądane formy oraz kształty i utrwalać je poprzez ochłodzenie.  Stąd też trwałość  plis i fałd w zachowaniu kształtów i formowaniu pończoch. Włókna syntetyczne – wady Ujemną wadą włókien syntetycznych jest niska higroskopijność, dlatego też  nie wchłaniają wody i potu. Ubrania wykonane z takich materiałów są mało przewiewne, co w efekcie obniża własność higieniczną takiej odzieży. Wyroby syntetyczne nie odprowadzają dostatecznie szybko wilgoci z ciała, ale z drugiej strony szybko wysychają po praniu. Kolejną wadą tej grupy włókien jest zdolność do elektryzowania się podczas tarcia. Te wady włókien syntetycznych powodują kolejną, czyli szybkie brudzenie. Jest to podstawowa wada wszystkich wyrobów z tworzyw sztucznych. Niestety takie ubrania ulegają zmechaceniu. Wszystkie wady można częściowo ograniczyć poprzez łączenie włókien syntetycznych z włóknami naturalnymi, gdyż właściwości poszczególnych rodzajów włókien nawzajem się uzupełniają. Wady poszczególnych włókien się minimalizują, a zalety kumulują dając w efekcie tekstylia o pożądanych...

3 kroki do udanych zakupów

Przez w Kwi 23, 2017 w Mój czas wolny, Moja moda, Moja uroda | 0 komentarzy

Mimo bardzo zmiennej pogody w kwietniu, mamy już wiosnę i czas na pierwsze wiosenne zakupy. Wiem, że wiele osób nie czuje natchnienia do kupowania cienkich ubrań, kiedy z nieba co chwila leci deszcz ze śniegiem ale taka aura sprawia, że w sklepach mamy duży wybór i mało kupujących. Można więc swobodnie poszukać jakichś fajnych ciuszków oraz dodatków i bez obawy wybrać się do sklepu. Bardzo przydatną opcją okazują się dla mnie ostatnio reklamy na Facebooku. Marki odzieżowe, takie jak Reserved czy Mohito wstawiają bardzo dużo zdjęć, dzięki czemu można trafić na ciekawe modele bez konieczności przeglądania stron. Ja znalazłam sobie, dość skuteczną moim zdaniem, metodę na kupowanie ciuchów polegającą na kilku krokach. Wybór ulubionych marek odzieżowychKażdy jest raczej w stanie określić firmy i producentów, których ciuchy mu się podobają – na podstawie doświadczenia, inspiracji z magazynów czy serwisów, z polecenia znajomych itp. Strona i fan pageKiedy już znam nazwę marki, szukam jej strony i fanpejdża na Fb – dzięki temu można liczyć na zniżki i informacje o promocjach. Poza tym na spokojnie można sobie poprzeglądać kolekcje, wybrać coś dla siebie i zrobić listę… Sklep stacjonarny Niestety fotografia produktowa, w przypadku dużych marek, jest na tak wysokim poziomie, że wiele produktów niestety wygląda lepiej na fotografiach niż w rzeczywistości. Dlatego ja ostatnio mniej kupuję w sieci bo okazywało się, że ciuchy, które miały wyglądać rewelacyjnie, w rzeczywistości były co najmniej takie sobie. Wolę najpierw wybrać sobie na spokojnie, w domu to, co mi się podoba, a kupić w sklepie stacjonarnym, po dokładnym obejrzeniu, przymierzeniu i sprawdzeniu. Dzięki moim trzem krokom unikam wielu nietrafionych zakupów. Polubienie fanpejdży sprawia, że dostaję informacje o ciekawych ofertach, dzięki czemu mogę w porę skorzystać z promocji i na spokojnie pójść sobie do sklepu, poprzymierzać.   źródła obrazków: Clayton Whites Hotel, BBC, Paris tourist...

Bluza – przyjaciel w szare dni

Przez w Sty 31, 2017 w Mój czas wolny, Moja moda | 0 komentarzy

W lutym jednym z moich zakupów będzie buza. Wiem, że dla wielu z Was ten element garderoby to nic wielkiego. Ot, zwykła bluza. Tymczasem dla mnie bluza to schronienie. Czasami w miesiącu mam takie dni, kiedy jestem w „nastroju nieprzysiadalnym” co w praktyce oznacza niechęć do ludzi i otaczającej mnie rzeczywistości. Dobrze, że w pracy nie pracuję na open space, tylko w małym pokoju i mogę słuchać swobodnie muzyki. Bez tej ostatniej chyba bym zginęła i przepadła. W takie antyludzkie dni mam ochotę schować się w ubraniu, byle by tylko czuć się komfortowo i swobodnie. Szary to kolor, który ostatnio u mnie króluje. Bluza pewnie też byłaby szara (albo czarna). Wybieram od jakiegoś czasu najfajniejsze modele. Okazuje się, że jest sporo sklepów internetowych oferujących absolutnie niesamowite wzory. Na szczęście daleko im do sieciówkowych propozycji. Wzory z liskiem, chmurką albo proste, surowo wykończone modele skradły moje serce. Nie mogę się teraz zdecydować 🙂 Jakiś czas temu czytałam, że istnieje koloroterapia czyli po prostu terapia kolorami. Oczywiście najbardziej pozytywnie nastrajają te najjaśniejsze i najbardziej „żywe” jak żółty, pomarańczowy i może w takie dni powinnam ratować się takimi ale problemem jest błędne koło – czuję się kiepsko więc zakładam ubrania w kolorach odzwierciedlających mój nastrój, przez co zamykam się na kolory bardziej „pocieszające”. Gdybym na przekór sobie zakładała ubrania w bardziej pogodnych kolorach, wtedy może szybciej wychodziłabym z dołka ale nie mam na takie ochoty bo jest mi źle i odzwierciedlam to strojem. Jednym słowem – masakra :-/ źródło obrazków: Ataf, One mug a...