Facebook

Goście obiadów czwartkowych – dawniej i dzisiaj

Przez w Sty 30, 2020 w Mój czas wolny | 0 komentarzy

Tradycja obiadów czwartkowych przypisywana jest królowi Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu. W polskiej historii, te cykliczne wydarzenia zapisały się jako spotkania znakomitych i wybitnych gości, przy stole zastawionym wyśmienitymi potrawami. Obiady czwartkowe nie były tylko wydarzeniem towarzyskim i kulinarnym, lecz przede wszystkim miały wydźwięk kulturalny, literacki i naukowy. Król Stanisław August Poniatowski przy swoim stole gościł najsłynniejszych i najwybitniejszych polskich twórców i myślicieli drugiej połowy XVIII wieku. Tradycja obiadów jest nadal kultywowana przez markę Philipiak Milano. Do wspólnych posiłków i rozmów (głównie o zdrowym stylu życia), są zapraszani ludzie ze świata kultury i sportu, którzy inicjują i wspierają wiele szczytnych akcji. Idea obiadów czwartkowych króla Stanisława Obiady czwartkowe były kontynuacją spotkań o podobnym charakterze organizowanych przez Adama Kazimierza Czartoryskiego, który z kolei wzorował się na paryskich salonach literackich. Pierwszy „mądry obiad” – bo tak ówcześnie je nazywano, odbył się w 1770 roku w Pałacu Błękitnym. Obiady, jak sama nazwa wskazuje organizowane były w każdy czwartek i trwały około 3-4 godzin. Zimą natomiast odbywały się na Zamku Królewskim w Sali Rady, a latem w Łazienkach. Ostatnie czwartkowe spotkanie zostało zorganizowane w 1781 roku. Na obiadach u króla Stanisława Augusta pojawiali się wyłącznie mężczyźni, co ułatwiało podjęcie dyskusji: społecznych, politycznych, intelektualnych, a także nieco swobodniejszą niż obowiązującą na salonach konwersację. W męskim towarzystwie oddawano się również lekturze frywolnych utworów poetyckich. Obiady czwartkowe pełniły rolę kulturalnej instytucji, a ich działalność znacząco wpłynęła na rozwój literatury tamtego okresu. Podczas spotkań odczytywano najnowsze dzieła literackie i organizowano turnieje poetyckie. Obiady czwartkowe od 1771 posiadały nawet swój własny organ prasowy, którym był tygodnik „Zabawy Przyjemne i Pożyteczne”, w którym publikowano część utworów czytanych na spotkaniach. Goście obiadów czwartkowych Gośćmi obiadów czwartkowych na dworze królewskim byli wybitni: literaci, poeci, malarze, rzeźbiarze. Przy stole zasiadało zazwyczaj od 10 do 12 osób, skład nie był stały i zmieniał się w różnych okresach. Portrety najczęstszych i najwybitniejszych uczestników spotkań zostały uwiecznione na polecenie  Stanisława przez Ludwika Marteau. Goście obiadów czwartkowych wnieśli duży wkład w kulturę i historię kraju. Najczęściej na spotkaniach pojawiały się takie osobistości jak: Józef Bielawski, Marcello Bacciarelli, Hugo Kołłątaj, Franciszek Bohomolec, Stanisław Konarski, Ignacy Krasicki oraz Antoni Korwin-Kossakowski, Adam Naruszewicz, Andrzej Zamoyski, Adam Kazimierz Czartoryski, Józef Wybicki, Ignacy Potocki, Wojciech Bogusławski, a także Józef Szymanowski, Andrzej Ogiński, Kazimierz Nestor Sapieha, Stanisław Trembecki, Franciszek Zabłocki i Franciszek Karpiński. Spotkaniom przewodniczył oczywiście król Stanisław August Poniatowski. Władca był wielkim miłośnikiem sztuki i literatury, dlatego lubił otaczać się towarzystwem artystów, pisarzy i wybitnych myślicieli epoki. Do cotygodniowych spotkań przywiązywał ogromną wagę. Obiady czwartkowe kończyły się poprzez wręczenie królowi pustego listu, który oznaczał, że dalsza dyskusja i spotkanie nie ma już sensu. Menu obiadów czwartkowych Król Stanisław August Poniatowski, był nie tylko wybitnym intelektualistą, ale również miłośnikiem kuchni francuskiej. Z tego powodu na swoim dworze zatrudnił znakomitego kucharza Paula Termo. Kucharz ten specjalizował się w przyrządzaniu wybornych dań zarówno kuchni francuskiej jak i polskiej. Termo gotował proste, lecz smaczne i wykwitnie podane potrawy. Obiad zaczynano od przystawek, które zazwyczaj stanowiły wędliny. Na stole pojawiały się też pieczenie, paszteciki, marynaty i jarzyny. Bardzo często serwowano zupę cebulową, barszcz czerwony z uszkami lub rosół z jarząbków. Dania główne, które przygotowywał Paulo Termo to: szczupak w białym winie, jarząbki ze słoniną, a także głuszce z czerwoną kapustą i cietrzewie z buraczkami. Do czwartkowych obiadów najczęściej serwowano hiszpańskie wino. Obiady czwartkowe obecnie – idea i działalność charytatywna Jak we wstępie zostało wspomniane, idea obiadów czwartkowych została wskrzeszona przez markę Philipiak. Obecnie na spotkania zapraszani są goście znani z życia medialnego. Celem rozmów jest przede wszystkim zdrowe odżywianie, a także promowanie akcji charytatywnych. Obiady czwartkowe Philipiaka mają również wymiar edukacyjny gdyż propagują zdrowy styl życia opierający się na zrównoważonej diecie. Goście obiadów czwartkowych publicznie i śmiało zabierają głos na ważne tematy, nie są im obojętne trudne i drażliwe społecznie kwestie takie jak np, otyłość wśród dzieci i nastolatków czy też choroby dietozależne takie jak cukrzyca i miażdżyca. Wśród gości spotkań organizowanych przez Philipiak Milano znajdziemy osoby ze świata kultury, sztuki, sportu, a także dietetyków i kucharzy. Na obiadach pojawiają się między innymi: aktorka Monika Mrozowska, czy prezenterka Agnieszka Cegielska.  Z pełną listą gości i ambasadorów Zdrowej Kuchni Philipiak zapoznamy się na stronie:http://www.obiadyczwartkowe.pl/nasi-goscie. Dużą wiedzą kulinarną popartą doświadczeniem na spotkaniach dzieli się znakomity szef kuchni – Karol Okrasa. Znany z kulinarnych programów telewizyjnych kucharz i autor książek kucharskich, przekazuje cenne porady i zdradza sekrety smacznego i zdrowego gotowania codziennych posiłków. Karol Okrasa spotkania w ramach obiadów czwartkowych z jego udziałem cieszą wyjątkowym uznaniem pozostałych uczestników. W ramach organizowanych przez Philipiak Milano obiadów wspierane są aktywnie nie tylko inicjatywy prozdrowotne, lecz także działalność charytatywna. Dzięki tym spotkaniom udało się wesprzeć akcję „Pajacyk” Polskiej Akcji Humanitarnej kierowanej przez Janinę Ochojską oraz Fundację Ex Animo, która działa na rzecz pacjentów z Kliniki Onkologii Centrum Zdrowia Dziecka. Goście obiadów czwartkowych i Philipiak Milano od lat wspierają również Fundację „Akogo?” założoną przez aktorkę Ewę Błaszczyk oraz księdza Wojciecha Drozdowicza znanego z programu „Ziarno” w TVP. Celem tej fundacji jest pomoc dzieciom po ciężkich urazach mózgu, często przebywającym w śpiączce. Goście  obiadów nie tylko promują i nagłaśniają oraz zachęcają do udziału w akcjach charytatywnych w mediach (w tym mediach społecznościowych) swoich fanów, lecz sami hojnie je wspierają. Dzięki takiej działalności udało się pomóc wielu potrzebującym dzieciom. Taka działalność zwiększa świadomość prozdrowotną wśród społeczeństwa i zwiększa wrażliwość na potrzeby najmłodszych. Źródło obrazka wyróżniającego:...

Dlaczego włosy siwieją – przyczyny

Przez w Sty 12, 2020 w Moja uroda | 0 komentarzy

Pierwszy siwy włos na skroni, tak samo jak w powojennej piosence, jest oznaką upływającego czasu. Niestety nawet jeden siwy włos u kobiet może wywołać panikę, bo to właśnie panie częściej zadają sobie pytanie: dlaczego siwieją włosy? Powyższe pytanie zadajemy sobie częściej, zwłaszcza jeśli  siwe włosy pojawiają się przed 40, a nawet przed 30 rokiem życia? Zanim jednak pobiegniemy na koloryzację, warto dowiedzieć się dlaczego siwieją nam włosy. Naturalne, a siwe włosy Melanocyty – to komórki wytwarzające substancje koloryzujące i są one odpowiedzialne za naturalny kolor naszych włosów. Znajduj się one w cebulkach włosowych. Proces powstawania konkretnego koloru włosów jest bardzo prosty, bowiem mikroskopijne cząsteczki barwnika, czyli melaniny osiadają na kreatynowych włóknach z których zbudowany jest włos. Pierwsze siwe włosy, tak naprawdę nie są siwe, gdyż są całkowicie pozbawione barwnika. Takie „bezbarwne” włosy pojawiają się wtedy, kiedy melanocyty przestają funkcjonować prawidłowo. Włosy mają wtedy kolor keratyn, z których są zbudowane, a mianowicie białe lub lekko beżowe, czasami z odcieniem żółtego. Siwy kolor pasm jest po prostu złudzeniem optycznym, powstającym w zestawieniu z włosami posiadającymi pigment. Dlaczego włosy siwieją przedwcześnie? Fizjologiczne siwienie włosów, zwane również starczym, może rozpocząć się nawet pomiędzy 30, a 40 rokiem życia. Jeśli siwe włosy pojawią się u osób pomiędzy 20 a 25 rokiem życia, to możemy mówić o siwieniu przedwczesnym. W wyniku przebycia niektórych chorób oraz bardzo silnego stresu, a także znacznego wyniszczenia organizmu siew, a raczej bezbarwne włosy mogą pojawić się o wiele wcześniej. Niekiedy wystarczy kilka godzin (najczęściej pod wpływem bardzo silnego stresu), aby zupełnie osiwieć. Zapewne każdy z nas zna osobę, która pomimo sędziwego wieku, nie ma na swojej skroni żadnego siwego włosa. Niestety na ten proces nie ma żadnej reguły, a wiele zależy również od genów oraz stylu życia jaki prowadzimy. Naukowcy twierdzą, że wystarczy wstawić odpowiedni gen do komórki mieszka włosowego, aby uzyskać dowolny kolor włosów. Sądzą również, że możliwe jest przywracanie barwy włosom siwym i to w dowolnym kolorze. Uważają także, że możliwa będzie zmiana ich koloru na życzenie. Obecnie testy są przeprowadzane na myszach albinosach. Z przeprowadzonych dotąd badań wynika, że najłatwiej jest zmienić kolor włosów siwych, natomiast najtrudniej jest otrzymać blond. Profilaktyka siwienia włosów Obecnie nie ma leków, ani innych specyfików, które mogłyby zapobiec procesowi naturalnego siwienia włosów. Można jedynie próbować opóźnić proces ich siwienia między innymi poprzez ochronę włosów przed silnym promieniowaniem słonecznym., które bezpośrednio wpływa na proces zanikania melanocytów produkujących barwnik. Uważa się również (chociaż nie jest, to potwierdzone badaniami naukowymi), że za przedwczesne siwienie odpowiada niedobór witaminy B5 oraz miedzi. Teoretycznie potwierdza, to słuszność stwierdzenia, że do siwizny należy „dorosnąć”, gdyż niedobory tych minerałów bardzo często występują u osób w podeszłym wieku, a także u tych którzy żyją w ciągłym napięciu nerwowym i nie najlepiej radzą sobie ze stresem. W przypadku przedwczesnego siwienia włosów, również sprawdza się teoria o odpowiednim stylu życia, który polega, na unikaniu sytuacji stresowych oraz właściwej, zrównoważonej diecie. Dlatego już dzisiaj warto zadbać, o to aby dostarczyć naszym organizmom odpowiednią ilość witaminy B5. Aby nie osiwieć zbyt wcześnie należy sięgać po: wątróbkę, otręby pszenne, a także ryby takie jak: pstrąg, śledzie czy makrele. Witaminę B5 znajdziemy również w: mleczku pszczelim, pestkach słonecznika, orzechach, jakach, owocach awokado, grzybach i pełnym mleku, a także mięsie kurczaka, soi, maśle orzechowym oraz bananach, pomarańczach, melonach, ziemniakach i ciemnym ryżu. Nie powinni osiwieć zbyt wcześnie, również ci którzy sięgają często po brokuły i pełnoziarniste pieczywo, a także sery takie jak: camembert lub brie. Oczywiście bardzo ważne jest unikanie sytuacji stresujących. Ważne aby nauczyć się metod walki ze stresem, a także sposobów na jego odreagowanie. W tym przypadku „złość piękności szkodzi”, więc nie należy denerwować się z błahych powodów. Nieprawidłowa pielęgnacja włosów Dlaczego włosy siwieją? – gdyż w bardzo wielu przypadkach są niewłaściwie pielęgnowane. Wśród czynników, mających wpływ na wcześniejsze niż naturalne siwienie włosów można zaliczyć: częste korzystanie z detergentów chemicznych i innych kosmetyków, a także codzienne mycie i suszenie włosów.Ponadto na szybsze siwienie narażone są również te osoby, które palą papierosy. Dlatego warto ograniczyć lub całkowicie rzuć palenie, gdyż destrukcyjnie wpływa na wygląd skóry i zdrowie  całego organizmu. Nagłe pojawienie się siwych włosów, powinno skłonić nas do zmiany stylu życia i nawyków żywieniowych. Musimy unikać niepotrzebnego stresu i nerwów, gdyż mogą one nas doprowadzić do poważnych kłopotów ze zdrowiem fizycznym i psychicznym. A siwe włosy właśnie, są najczęstszym  objawem, że w naszym życiu jest zbyt dużo stresu....

Dieta bez soli, a nadmiar i niedobór sodu

Przez w Gru 30, 2019 w Moja uroda | 0 komentarzy

Zrównoważona dieta, to podstawa dobrego zdrowia i samopoczucia. Codziennie na naszych talerzach musi znaleźć się odpowiednia ilość witamin i składników mineralnych, aby organizm mógł funkcjonować prawidłowo. Trzeba zwracać uwagę na to, po jakie produkty spożywcze sięgamy i w jakim czasie spożywamy poszczególne posiłki. Niestety w niektórych, zwłaszcza gotowych produktach znajduje się zbyt duża ilość soli, która zwiększa ilość sodu w organizmie. To z kolei powoduje szereg schorzeń. Zarówno nadmiar, jak i niedobór sodu jest niebezpieczny dla organizmu, dlatego warto dowiedzieć się czy dieta bez soli jest dla nas odpowiednia. Niedobór sodu w organizmie Sód jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka, dlatego niemożna go całkowicie wyeliminować z diety. Niedobór sodu zwany fachowo hiponatremią może prowadzić do śmierci. Sód jest jednym z najważniejszych elektrolitów – obok potasu i chloru, z którymi to odpowiada za utrzymanie równowagi wodno-elektrolitowej oraz kwasowo-zasadowej. Ponadto sód z potasem reguluje napięcie mięśniowe i wpływa na przewodzenie bodźców w komórkach nerwowych. To właśnie sód zatrzymuje wodę w organizmie i bierze udział w transporcie cukrów oraz aminokwasów. Najczęstszą przyczyną niedoboru sodu jest odwodnienie organizmu np. w wyniku intensywnego pocenia się podczas wysiłku fizycznego lub zatrucia pokarmowego czy też przedawkowania leków moczopędnych. Niedobór sodu może być również spowodowany przez niedoczynność tarczycy i niedoczynność nadnerczy, a także niewydolność serca, marskość wątroby lub choroby nerek. Leczenie hiponatremi polega na uzupełnianiu niedoborów sodu w diecie. Trzeba pamiętać, że im dłużej rozwijała się choroba tym wolniej należy wyrównywać poziom sodu, gdyż zbyt szybki wzrost pierwiastka może doprowadzić do poważnych powikłań. Sód niedobór tego pierwiastka jest uzupełniany wraz z poziomem potasu. Nadmiar sodu w organizmie Częściej niż z niedoborem sodu spotykamy się z jego nadmiarem i chociaż sód w diecie pełni ważną rolę, to nie można go przedawkować. Hipernatremia czyli nadmiar sodu w organizmie, jest powodowany utratą czystej wody przez organizm między innymi w wyniku: wysokiej gorączki, biegunki, wymiotów czy też wzmożonego katabolizmu i nadczynnością tarczycy lub zaburzeniami hormonalnymi. Najczęściej jednak nadmiar sodu wynika z błędów dietetycznych, a mianowicie wysokiego spożycia soli oraz małej ilości przyjmowanych płynów (zwłaszcza przez małe dzieci, osoby starsze i nieprzytomne). Co trzeba wiedzieć? Nadmiar sodu nie zagraża tak szybko i bezpośrednio zdrowiu i życiu jak niedobór, jednak również niesie ze sobą bardzo poważne konsekwencje dla organizmu. Gdy w naszym ciele pojawi się zbyt duża ilość tego pierwiastka zwiększa się ilość wody wydalanej z moczem, obciążone zostają nerki oraz wątroba. Ponadto występuję bardzo duże ryzyko podniesienia się ciśnienia tętniczego krwi, co z kolei wiąże się się zwiększonym ryzykiem wystąpienia zawału i udaru mózgu. Nadmiar sodu powoduje też powstawanie obrzęków, w wyniku zatrzymania się wody w organizmie, a także powstawania kamieni nerkowych. Ponadto zbyt duża ilość tego pierwiastka w organizmie zwiększa również ryzyko wystąpienia: cukrzycy, miażdżycy oraz osteoporozy, otyłości, a także raka żołądka. Leczenie hipernatremii wynikającej z odwodnienia organizmu polega na podawaniu pacjentowi płynów nawadniających z bardzo niską zawartością sodu. Lekarz może również podjąć decyzję o podaniu leków odwadniających w celu zwiększania utraty sodu przez nerki. Dieta niskosodowa zalecana jest wszystkim i polega ona przede wszystkim na ograniczeniu stosowania soli. Dieta bez soli Sól kuchenna jest głównym źródłem sodu dla naszego organizmu. Dzięki soli możemy wyrównać poziom niedoboru sodu, jednak o wiele częściej powoduje ona jego podwyższenie. Musimy więc pamiętać, że sód pod postacią soli odnajdziemy w innych produktach spożywczych. Chlorek sodu znajduje się miedzy innymi w: produktach zbożowych takich jak pieczywo i makarony, w mięsie i jego przetworach np. wędlinach, konserwach, a także w produktach mlecznych i warzywach konserwowych. Uważać należy też na jaja oraz podroby. Najwięcej soli, a co za tym idzie również sodu znajduje się w żywności wysokoprzetworzonej, gotowej do szybkiego spożycia takie jak uwielbiane przez wielu z nas fast foody (taka żywność jest niezdrowa także pod innymi względami). Być może większości trudno sobie wyobrazić dietę bez soli, jednak należy ograniczać jej stosowanie do minimum. Dieta bezsolna wskazana jest szczególnie osobom z wysokim ciśnieniem tętniczym, bowiem nadmiar sodu wpływa na jego wzrost. Jak ograniczyć sól? Z pewnością nie jest łatwo wyeliminować sól ze swojej codziennej diety i nie da się tego zrobić całkowicie. Jednak należy zacząć jak najszybciej ograniczyć jej stosowanie. Warto zacząć od metody małych kroczków i podczas gotowania używać coraz to mniejsze ilości soli. Należy też walczyć z pokusą sięgania po produkty wysokoprzetworzone np. chipsy czy inne solone przekąski. Z naszych kuchennych szafek powinny zniknąć także przyprawy zawierające glutaminian sodu np. kostki rosołowe. Musimy również unikać smażenia w szczególności na głębokim tłuszczu oraz, co bardzo ważne, przypalania potraw. Do gotowania owoców, warzyw i makaronów trzeba używać dużej ilości wody, a przy tym uważać aby nie przegotowywać i nie przegrzewać potraw. Zbyt długie gotowanie i wysoka temperatura niszczy witaminy i inne wartości odżywcze. Najlepszą metodą gotowania w diecie bez soli jest gotowanie na parze. Warzywa, owoce czy mięso nie są zanurzane w wodzie, dzięki czemu nie są z nich wypłukiwane witaminy i minerały, a w pełni zostają w produktach. W ten sposób dania w pełni zachowują smak oraz aromat i nie trzeba ich dodatkowo dosalać. Warto zatem kupić naczynia do gotowania na parze, a przepisy na potrawy bez soli znajdziemy np. tutaj. Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z...

Tradycje i zwyczaje wigilijne

Przez w Gru 24, 2019 w Mój czas wolny | 0 komentarzy

Na wigilijny wieczór czekamy cały rok, jest to niezwykły i magiczny czas, który możemy spędzić przy wspólnym stole z najbliższymi nam osobami. Wigilia wprowadza nas w Święta Bożego Narodzenia, a z tym wyjątkowym wieczorem wiąże się wiele przepięknych i starych tradycji, które warto nadal pielęgnować. Tradycje i zwyczaje wigilijne przekazywane były z pokolenia na pokolenie i są cząstką naszej kultury, dlatego warto przybliżyć te nieco zapomniane oraz ich symbolikę. Bo polskie tradycje wigilijne, to coś więcej niż choinka i prezenty. Tradycje i zwyczaje wigilijne – przesądy i wróżby Stare polskie porzekadło mówi: „jaki dzień Wigilii, taki cały rok”. Dlatego też w tym szczególnym dniu, trzeba być wyjątkowo ostrożnym, aby jakaś prosta czynność nie ściągnęła nieszczęścia w nadchodzącym roku. Przede wszystkim w Wigilię nie można się sprzeczać, kłócić i płakać, aby w domu nie zagościł smutek i niezgoda. Dawniej wierzono, że osoby które zachorowały lub skaleczyły się w Wigilię będą miały problemy ze zdrowiem w nadchodzącym roku. Kichanie symbolizowało natomiast dobre zdrowie. Kobiety w ciąży w tym dniu powinny unikać szycia oraz prania, aby dziecko urodziło się zdrowe. Aby uchronić się od bólu głowy oraz zębów nie można rąbać drewna i wbijać gwoździ. Dla zapewnienia siły i wytrzymałości trzeba się umyć w zimnej wodzie, a do wanny wrzucić kilka monet. W Wigilię należy unikać również pożyczania czegokolwiek innej osobie, gdyż wróży to straty, a przed 24 grudnia najlepiej spłacić wszystkie długi nawet te najmniejsze. W tym dniu należy też pilnie wypatrywać zbliżających się gości i zadbać o to, aby to mężczyzna jako pierwszy przekroczył próg domu, gdyż to gwarantuje szczęście i pomyślność wszystkim domownikom. Wróżby wigilijne Dawniej wierzono również, że noc wigilijna jest jedyną nocą w roku, podczas której można uchylić rąbka tajemnicy dotyczącej przyszłości. Po wieczerzy wigilijnej dziewczęta wyciągały źdźbła siana spod obrusu. Zielone źdźbło wróżyło powodzenie i szybkie zamążpójście, natomiast zżółkłe lub sczerniałe, brak szczęścia w miłości a nawet staropanieństwo. Wychodziły także przed dom, głośno wołały i nasłuchiwał z której strony odpowie im echo, właśnie z tej miał przyjść ich przyszły mąż. Panny tego dnia mogły wróżyć sobie też z pogody. Pochmurne niebo obiecywało zamążpójście pannom starym i bogatym, natomiast bezchmurne i jasne pannom młodymi i biednym. Natomiast gospodarzom pochmurny dzień miał zagwarantować, że kury będą się dobrze niosły, a bezchmurny gwarantował obfitość mleka. W Wigilię wkładano też łuski z karpia do mieszka na pieniądze aby zapewnić sobie bogactwo. Symbolika i znaczenie potraw wigilijnych   Tradycje i zwyczaje wigilijne wiążą się ściśle z potrawami, które pojawiały się tego wieczoru na stole, przekrytym białym obrusem. Według ludowej tradycji tego dnia nie może zabraknąć żadnych darów natury: z pół, ogrodów i sadów, z lasu oraz z wody. Potrawy wigilijne muszą zawierać ziarna maku, zbóż, orzechy oraz miód, grzyby i ryby, bowiem wszystkie te produkty mają symboliczne znaczenie. Wigilijne dania ustawiamy i spożywamy przy stole nakrytym białym obrusem, pod który wkładamy sianko. Siano ma przypominać betlejemską stajenkę, w której na świat przyszedł Jezus i symbolizuje skromność oraz prostotę. Dawniej siano pod obrusem miało zapewnić dostatek i obfitość planów. Najważniejsze miejsce na stole powinien zajmować chleb, który jest najważniejszym Bożym darem i powinno go zabraknąć przez cały rok. Na stole nie może zabraknąć ryb, które są pierwotnym symbolem chrześcijaństwa oraz chrztu i odradzania się do życia. Zjedzenie ryby podczas wigilijnej kolacji ma zapewnić zdrowie i dostatek. Na polskich stołach króluje karp symbolizujący obfitość i siłę. Ziarna zbóż z których przygotowuje się kutię są natomiast symbolem życiodajnej mocy i dostatku. Mak to symbol obfitości i płodności. Przynajmniej jedna z wigilijnych potraw musi zawierać mak, a zjedzenie jej ma zapewnić pomyślność, bogactwo i potomstwo, a także spokojny sen. Kiszona kapusta posiada również życiodajną moc, ma chronić od złego i zapewniać siłę i witalność. Grzyby, które są dodatkiem wielu potraw wigilijnych mają zapewnić szczęście i dostatek. Dawniej wierzono, że umożliwiają kontakt ze światem zmarłych. Miód natomiast od najdawniejszych czasów uchodził za substancję magiczną, wierzono bowiem że chroni przed złem oraz zapewnia radość i dostatek. Miód jest symbolem szczęścia, obfitości oraz miłości, a spożywany podczas wieczerzy wigilijnej ma zapewnić długie i szczęśliwe życie. Na wigilijnym stole nie może zabraknąć orzechów, które symbolizują tajemnicę, pieniądze i płodność. Orzechy włoskie mają zapewnić mądrość, a orzechy laskowe natomiast płodność, symbolizują też cierpliwość i pojednanie. Owoce są także symbolem płodności i witalności. Jabłka mają zapewnić miłość, zdrowie i zgodę, gruszki długowieczność, a suszone śliwki odpędzają złe moce. Przy wigilijnym stole nie może zabraknąć również wolnego miejsca dla niespodziewanego...

Wigilijny śledzik z buraczkami

Przez w Gru 17, 2019 w Mój czas wolny | 0 komentarzy

Śledzie od stuleci królują na polskich stołach, są tak popularne że stały się jednym z tradycyjnych dań wigilijnych. Chyba żaden Polak i Polka nie wyobraża sobie Świąt Bożego Narodzenia bez śledzi. Tradycyjny wigilijny śledzik może mieć różne oblicza. Najbardziej popularne są śledzie w zalewie octowej lub olejowej z cebulką. Jest to najprostsza i najszybsza forma ich przygotowania. Jednak w tym roku zachęcam do przygotowania wigilijnych śledzi w mniej tradycyjny, a bardziej wykwintny sposób z dodatkiem buraczków. Wigilijny śledzik z buraczkami – przepis Składniki: cztery płaty śledziowe z zalewy olejowej lub octowej; dwa upieczone buraczki; duże, kwaśne jabłko; połowa białej części pora; ząbek czosnku; dwa jajka ugotowane na twardo; połowa dużego opakowania jogurtu naturalnego; łyżeczka soku z cytryny; sól himalajska różowy pieprz do smaku. Przygotowanie: Przygotowanie wigilijnego śledzika z buraczkami zaczynamy od odsączenia płatów śledziowych z zalewy. Śledzie kroimy w grubą kostkę. Jabłko obieramy i kroimy w półplasterki, a buraki w drobną kostkę, pora należy bardzo drobno posiekać. Jajka obieramy, oddzielamy żółtko od białek i kroimy w kostkę. Następnie przygotowujemy dressing z jogurtu naturalnego. Do jogurtu dodajemy przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku oraz rozgniecione żółtka jajek i łyżkę soku z cytryny. Wszystkie składniki delikatnie mieszamy, polewamy dressingiem i ponownie ostrożnie mieszamy. Na koniec doprawiamy do smaku różową solą i pieprzem. Tak przygotowanego śledzika możemy podać jako przystawkę. Śledź z dodatkiem buraczków wyśmienicie smakuje z dodatkiem pieczywa pełnoziarnistego, chociaż może być też przekąską samą w sobie. Przepis na śledzika z buraczkami jest bardzo prosty i szybki w przygotowaniu, o ile wcześniej upieczemy lub kupimy pieczone buraki. Świąteczną, śledziową przekąskę można śmiało przygotować dzień wcześniej i przechowywać w lodówce, dzięki temu wszystkie składniki i smaki bardzo dobrze się...