Facebook

Moje porady jak łączyć kolory z typem urody

Przez w Cze 29, 2017 w Moja moda | 0 komentarzy

Łączenie kolorów w modzie nie jest wcale takie proste jak mogłoby się wydawać. Oprócz wiedzy na temat tego jakie są modne kolory w danym sezonie, trzeba wiedzieć również jaki kolor pasuje danej osobie, a raczej jej typowi urody, a także figurze oraz stylowi życia. Warto dowiedzieć się jak łączyć kolory z typem swojej cery i urody. Poniżej zamieszczam kilka wskazówek odnośnie doboru właściwych barw do typu cery. Określ swój typ kolorystyczny W kolekcji ubiorów można wykorzystywać wszystkie kolory, natomiast istotny jest ich odcień. Aby trafnie dobrać odcienie poszczególnych kolorów potrzebna jest znajomość grup kolorystycznych oraz umiejętność widzenia kolorów, takimi jakimi są naprawdę oraz dopasowanie ich do typu swojej urody. Łączenie kolorów wymaga wprawy, aby do niej dojść warto trochę poczytać i oczywiście pobawić się modą. Warto wiedzieć, że istnieją dwie skale z barwami ciepłymi i jest to: wiosna i jesień oraz dwie z barwami zimnymi, a mianowicie: zima i lato. Łączenie kolorów ciepłych daje poczucie harmonii, podobnie jak mieszanie ze sobą barw zimnych. Połączenie kolorów  z różnych grup np. wiosny z zimą, lub latem kłóci się ze sobą. Mając kompletny zestaw barw, charakterystyczny dla danego typu urody, przykłada się do twarzy poszczególne kolory i określa w którym dana osoba wygląda najlepiej.  Ciekawym i bardzo istotnym kolorem w ubiorze jest biel. Wiele pań wykazuje wręcz słabość do tej barwy, szczególnie do białych bluzek i koszul. Wśród niezliczonych odcieni rozróżnia się biele chłodne, takie jak: czysta biel, biel mleczna, śnieżnobiały, biel porcelanową i tą o połysku błękitu. Mamy równie biele ciepłe np. biel wełny, jasnożółtawą biel i biel śmietankową lub kość słoniową. Przed przystąpieniem do ustalenia typu kolorystycznego należy wybrać odpowiednie miejsce, które powinno być usytuowane, tak jak okna w pracowni malarskiej, czyli skierowane na północ. W przypadku kobiet, które farbują włosy, należy je przykryć chustką, aby nie zafałszować testu. Największą uwagę należy zwrócić na kolor oczu. Trzeba pamiętać o tym, że kolor tęczówki oczu zmienia się w zależności od kąta padania światła, zestawienia kolorów ubrania, czy też nastroju, w którym w danym momencie się znajdujemy. Charakterystyka typów kolorystycznych Typ zima Typ zimy to osoby których cera jest jasna, o odcieniu niebieskawym, czasami oliwkowym lub sprawia wrażenie przezroczystej, porcelanowej, chłodnej. Jeżeli występują piegi to są one w odcieniu szarości.  Cery typu zimy nigdy nie opalają się na brązowo i bardzo łatwo pomylić je z typem jesieni. Osoby o tym rodzaju cery mają intensywny i wyraźny kolor tęczówki na tle białka najczęściej w kolorze lodowatego błękitu. Tęczówka może mieć też odcień fiołkowy, ciemnoniebieski, szary, ciemnej zieleni, brązowy lub prawie czarny. Osoby o typie zimy mają naturalnie czarne włosy, kruczoczarne, granatowoczarne lub ciemnobrązowe zawsze z odblaskiem chłodnego popiołu. Jak łączyć kolory i wzory z typem zimy? Najlepiej wybierać te kontrastowo chłodne oraz śnieżną biel, czystą czerwień, chłodny róż, jodłową zieleń lub szafir i mocny grafit. Wzory muszą mieć bardzo intensywne barwy. Metale szlachetne które dobrze łączą się z tym typem urody to: srebro, platyna i białe złoto. Typ wiosna  Typ wiosny charakteryzuje się bladą, przezroczystą cerą, czasami z odcieniem żółtawym, jasnozłotym, brzoskwiniowym lub też kości słoniowej. Jeżeli pojawiają się piegi to są one w kolorze złotobrązowym. Przy silnych emocjach np. zdenerwowaniu pojawiają się rumieńce. Kobiety „wiosny” opalają się szybko na brąz, mają włosy o kolorze blond z odcieniami złotego lub lnu. Paniom o typie urody – wiosna psują najbardziej ciepłe i czyste barwy, ale delikatne jak kolory wiosennych kwiatów oraz kremowa biel, a także kolor wielbłądziej wełny, łososiowy, koralowa czerwień, odcienie brązu. Wzory powinny być klarowne i delikatne. Na „wiosnach” najlepiej prezentuje się biżuteria wytworna i delikatna. Typ lato Kolejny typ urody to lato. Kolor skóry takich kobiet jest lekko błękitny wpadający w popiel. Letnia cera jest bardzo delikatna, jasna prawie mleczna, chociaż niektóre kobiety mają różowy odcień cery. Najtrudniej rozpoznać typ letni o cerze śniadej. Piegi u takich kobiet mają barwę szarobrązowy. Typ lato jak na lato przystało bardzo szybko się opala, a po kąpieli słonecznej skóra nabiera barwy orzecha włoskiego. Włosy blond z platynowym odcieniem, które z wiekiem ciemnieją, oczy lekko zamglone, o białku nie kontrastującym z tęczówką. Najlepsze zestawienia kolorów dla tego typu skóry to te zimne, zamglone i przytłumione, angielski róż, szaroniebieski, wyblakłe i przygaszone odcienie niebieskiego oraz turkus, szarobrunatny, a także czerwień o tonacji niebieskiej. Lato powinno nosić rozmyte wzory, a biżuterię z białego złota i srebra – matową. Typ jesień Ostatnim typem urody jest jesień. Kolor skóry tych kobiet jest ciepły i złocistobrązowy, a czasami brzoskwiniowy, co sprawia wrażenie nieco przezroczystej i ma połysk. Kobiety o typie jesieni bardzo często mają rude piegi. Niestety skóra tych pań jest skłonna do oparzeń słonecznych. Włosy mają odcień rudego, począwszy od marchewki, poprzez miedziany, aż po kasztan. Jeśli włosy mają kolor blond to zawsze mają one rudy połysk. Oczy najczęściej są bardzo błyszczące, jasnobłękitne, stalowe lub złocistobrązowe. Na tęczówce bardzo często pojawiają się złociste plamki. Brwi i rzęsy są jasne. Odpowiednie kolory dla pań o typie jesieni to te zbliżone do barwy ziemi, mocne i kremowa biel, a także musztardowy żółty, oliwkowa zieleń, pomarańczowy, purpurowy, jeżynowy i pomidorowa czerwień. Wzory na ubraniach powinny być miękkie i słabo kontrastowe. Kolory 2017 Modne kolory 2017 to kolory, w których każdy typ cery znajdzie coś odpowiedniego dla siebie. Chociaż najmodniejszy w tym roku, a zwłaszcza sezonie letnim jest zielono-soczysty greenery nie pasuje wszystkim paniom to warto skusić się na dodatki w tym odcieniu. Zawsze warto stawiać na klasykę kolorów, które nigdy nie wychodzą z mody, czyli czerń i biel oraz beże i szarości....

Moje garnki w mojej kuchni

Przez w Cze 26, 2017 w Mój dom | 0 komentarzy

O garnkach Philipiak pisałam już nie raz i nie dwa, a nawet nie trzy. A pisze o nich tak często bo jestem ich ogromną fanką, tak samo zresztą jak moja mama (i to chyba po niej odziedziczyłam miłość do tej marki). W końcu nadszedł ten dzień kiedy mogę powiedzieć, że jestem dumną posiadaczką własnego kompletu naczyń do gotowania Philipiaka. Tak, tak od kilku dni gotuję dla siebie wyjątkowo zdrowo i oszczędnie, pomimo tego że wydałam na nie znaczną kwotę ze swoich oszczędności. Miłość do zdrowia i solidności Marka Philipak Milano stawia przede wszystkim na zdrowe i pomysłowe gotowanie. Z tego też najważniejszego powodu wyroby Philipiak są bardzo wysokiej jakości, a jakość jak to powszechnie wiadomo zawsze jest w cenie, no i nigdy nie wyjdzie z mody. Z racji tego, że ostatnio sama dużo i zdrowo gotuję, a przynajmniej się uczę i staram, postanowiłam zainwestować w naczynia Philipiak. Jestem przekonana, że jest to jedna z najowocniejszych dla mnie i mojego małego gospodarstwa domowego inwestycji. W końcu jesteśmy tym co jemy, więc trzeba jeść zdrowo, a ja już o swoje zdrowie zadbałam i polecam zrobić to również Wam. Moje drogie-tanie garnki Garnki Philipiak odziedziczyłabym po mamie, lub dostałabym od niej na jakieś weselne wiano lub inny okazjonalny prezent, ale nie chciałam już czekać i zwlekać. Pomimo tego, że na zdrowiu nie należy też oszczędzać to mi się jednak udało gdyż swoje naczynia do gotowania kupiłam na OLX, w naprawdę promocyjnej cenie. Polecam odwiedzić stronę: https://www.olx.pl/oferty/q-philipiak-milano/, gdzie można natrafić na atrakcyjne oferty. Oczywiście moim marzeniem i moim must have jest skompletowanie wszystkich naczyń do gotowania oraz sztućców i zastawy stołowe Philipiaka i na pewno kiedyś mi się uda. Źródło obrazka wyróżniającego:www.philipiakmilano.pl...

Moja Furagina na moje zapalenie pęcherza

Przez w Cze 23, 2017 w Moja uroda | 0 komentarzy

Częste wizyty w toalecie, ból brzucha oraz ból i pieczenie podczas oddawania moczu to najczęstsze objawy zapalenia pęcherza – choroby typowo kobiecej. Z pewnością wiele z nas doświadczyło jej na własnej skórze, a raczej dolnych drogach moczowych. To nieprzyjemne schorzenie bywa bardzo trudne w wyleczeniu i wymaga od nas przestrzegania kilku zasad. Niestety kiedy raz „załapiemy” zapalnie pęcherza, trzeba je dobrze wyleczyć, gdyż schorzenie to lubi, często się odnawiać. Zapalenia układu moczowego nie można lekceważyć, ponieważ nieleczona choroba może doprowadzić do odmiedniczkowego zapalenia nerek. Co robić w przypadku zapalenia pęcherza? Kiedy już zapalenie pęcherza da o sobie znać, koniecznie trzeba podjąć jak najszybsze leczenie. Pierwszym i jak moim zdaniem najważniejszym krokiem jest przyjmowanie dużej ilości płynów, najlepiej takich moczopędnych, które spowodują szybsze wypłukiwanie się z dróg moczowych, chorobotwórczych bakterii. Osobiście polecam sok z żurawiny oraz sok z brzozy, ten ostatni ma dosyć nieprzyjemny smak (jak dla mnie), ale jest skuteczny. Oczywiście trzeba też przyjmować leki zawierające furaginę. Furagina jest niezwykle skuteczna i powszechnie stosowana w walce z zapaleniem pęcherza. W przypadku tej choroby nie można zapomnieć również o odpowiedniej, czyli bawełnianej bieliźnie oraz ciepłych kąpielach i okładach na brzuch. Dlaczego Furagina? Furagina jest chemioterapeutykiem, czyli substancją zwalczającą w ludzkim ciele drobnoustroje. Furagina jest stosowana w lekach na zapalenie pęcherza, a takie preparaty są dostępne w każdej aptece bez recepty. Furaginum niszczy zawarte w moczu bakterie, głównie bakterie Escherichia coli, które są przyczyną aż 95% przypadków zachorowań na ZUM (zapaleniu układu moczowego). Furaginę stosuje się zarówno w przypadkach ostrych jak i przewlekłych stanów zapalnych. Jednak przed zastosowaniem furaginum ulotka i dawkowanie musi być nam dobrze znana. Warto zapytać o poradę farmaceutę, a w ostrych przypadkach choroby trzeba udać się do lekarza. Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z...

Włókna syntetyczne – wady i zalety

Przez w Cze 20, 2017 w Moja moda | 0 komentarzy

Dla żadnej kobiety nie jest obojętne to co na siebie zakłada. Dokładamy wielu starań aby nasze ubrania były nie tylko modne ale i wygodne. Warto zwracać uwagę także na to z jakich materiałów są uszyte. Dzisiaj przyjże się tym uszytym z włókien syntetycznych i przedstawię ich wady oraz zalety. Włókna chemiczne są wytwarzane przez człowieka i są zbudowane z wielocząsteczkowych związków chemicznych zwanych polimerami. Źródłem otrzymywania takich związków może być bezpośrednio przyroda – polimery naturalne, lub synteza chemiczna – polimery syntetyczne. Włókna syntetyczne – zalety Włókna syntetyczne odznaczają się  bardzo dużą trwałością, na którą składa się wytrzymałość na rozciąganie, a także duża odporność na tarcie oraz znakomitą sprężystością. Takie włókna są odporne na na mole grzyby i bakterie. Kolejną ich zaletą (chyba najważniejszą) jest fakt, że są one odporne na gniecenie i najczęściej nie wymagają prasowania. Włókna syntetyczne dają także możliwość łatwego łatwego prania w wodzie i szybko wysychają, stąd też bierze się łatwość konserwacji i utrzymaniu w czystości. Materiały wykonane z włókien syntetycznych są podatne na stabilizację termiczną, dzięki czemu w podwyższonej temperaturze powietrza lub stosowaniu pary wodnej  można nadawać wyrobom pożądane formy oraz kształty i utrwalać je poprzez ochłodzenie.  Stąd też trwałość  plis i fałd w zachowaniu kształtów i formowaniu pończoch. Włókna syntetyczne – wady Ujemną wadą włókien syntetycznych jest niska higroskopijność, dlatego też  nie wchłaniają wody i potu. Ubrania wykonane z takich materiałów są mało przewiewne, co w efekcie obniża własność higieniczną takiej odzieży. Wyroby syntetyczne nie odprowadzają dostatecznie szybko wilgoci z ciała, ale z drugiej strony szybko wysychają po praniu. Kolejną wadą tej grupy włókien jest zdolność do elektryzowania się podczas tarcia. Te wady włókien syntetycznych powodują kolejną, czyli szybkie brudzenie. Jest to podstawowa wada wszystkich wyrobów z tworzyw sztucznych. Niestety takie ubrania ulegają zmechaceniu. Wszystkie wady można częściowo ograniczyć poprzez łączenie włókien syntetycznych z włóknami naturalnymi, gdyż właściwości poszczególnych rodzajów włókien nawzajem się uzupełniają. Wady poszczególnych włókien się minimalizują, a zalety kumulują dając w efekcie tekstylia o pożądanych...

Buzdyganek naziemny – męski kwiat

Przez w Cze 16, 2017 w Mój czas wolny | 0 komentarzy

Dzisiejszy wpis z pewnością bardziej zainteresuje panów niż panie, ale zachęcam do czytania. Ostatnio usłyszałam dziwnie brzmiącą nazwę, a mianowicie buzdyganek naziemny. Od razu skojarzyłam ją z jakąś rośliną, lecz postanowiłam sprawdzić dokładniej, czym jest i jakie właściwości posiada. Tak już śpieszę z wyjaśnieniami – buzdyganek naziemny to nazwa rośliny o niezwykłych właściwościach leczniczych. Roślinka o niewielkich rozmiarach, uważana jest również za niezwykle skuteczny afrodyzjak szczególnie dla panów. Tribulus terrestris (bo tak brzmi łacińska nazwa buzdyganka), to roślina, która rośnie głównie na terenie Azji, Afryki oraz Australii, pojawia się także w południowej i środkowej Europie. Na terenie naszego kraju buzdyganek naziemny rośnie bardzo rzadko. Właściwości buzdyganka naziemnego Buzdyganek naziemny jest powszechnie używany w medycynie indyjskiej, czyli Ayurvedzie, a także w medycynie chińskiej. Uważa się go przede wszystkim a preparat wzmacniający. Buzdyganek wykazuje także właściwości moczopędne oraz uspokajające. Hindusi i nie tylko używają go jako silnego afrodyzjaku. Zalecany jest parom starającym się o potomstwo, gdyż znajdujące się w nim saponiny wspomagają proces spermatogenezy, czyli wytwarzania plemników. Doceniają go także sportowcy, gdyż zawarte w nim substancję wspomagają krążenie krwi oraz syntezę azotu, a także pomaga zwiększyć poziom testosteronu. Na męskie kłopoty Buzdyganek naziemny jest niezwykle skuteczny na wszystkie męskie kłopoty z potencją i osiągnięciem wzwodu. Wyciąg z tej niepozornie wyglądającej rośliny stanowi podstawę wszystkich środków na potencję takich jak np. Permen (a więcej o tym preparacie można przeczytać na:  http://www.permen.pl/permen.html). Koncerny farmaceutyczne na całym świecie wykorzystują go do produkcji leków na wzmocnienie potencji u mężczyzn. W buzdyganku naziemnym zawarta jest protodioscyna, która to pozytywnie wpływa na osiągnięcie wzwodu i erekcji, a do tego zwiększa doznania seksualne, u panów, co zapewne przenosi się też na panie.  Warto pamiętać, że przed zakupem jakichkolwiek środków na potencję trzeba skonsultować się z farmaceutą lub lekarzem i koniecznie przeczytać ulotkę. Na pewno należy wystrzegać się zamawiania ich przez Internet. Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem! Źródło obrazka wyróżniającego:...