Facebook

Ewolucja telefonów

Przez w Lut 28, 2017 w Moje hobby | 0 komentarzy

Pamiętam bardzo dobrze, jak zobaczyłam na żywo pierwszy telefon komórkowy, który pojawił się w mojej rodzinie. Zdaje się, że był to Sagem albo Alcatel – duży, ciężki i bardzo mało zaawansowany technicznie. Od tego czasu minęło około 20 lat i przeszłam przez wiele etapów zachwytów telefonami. Pojawiały się pierwsze modele z kolorowym wyświetlaczem, który stopniowo się powiększał aż nadeszła pora telefonów dotykowych. Teraz to one królują ale co będzie w najbliższej przyszłości? Przezroczyste wyświetlacze z plexi czy może hologramy? Już nie mogę się doczekać. Pamiętacie te stare modele? Ja sobie je ostatnio powspominałam…   źródła obrazków: BBC, Digital Connect Mag, Wikipedia, Epica Gear,...

Za co lubię IKEA

Przez w Lut 26, 2017 w Mój czas wolny | 0 komentarzy

IKEA to dla mnie idealny sklep z wyposażeniem wnętrz, mogę tam spędzać naprawdę mnóstwo czasu. Wyprawy traktuję jak wycieczki, a czas tam spędzany jak odpoczynek. Szkoda tylko,  że mój portfel tak ciężko znosi te wizyty :-/ IKEA to nie tylko przemyślane rozmieszenie wszystkich elementów w sklepie ale też niesamowite przedmioty i design produkowanych przez nich mebli. Trzeba przyznać, że stworzyli markę, której produkty trafiają do domów zarówno zamożnych, jak i biednych. Jakość w rozsądnej cenie – tak można byłoby podsumować ich produkty. Poza tym cenię tę markę za innowacyjność. Ich niektóre rozwiązania techniczne są naprawdę zaskakujące i zachwycające w swojej prostocie. W ostatnim czasie trafiłam na artykuł opisujący jeden z ich ostatnich projektów – domowy ogród (The Growroom). Wyobraźcie sobie kulistą konstrukcję, która obłożona jest doniczkami z roślinami ale do której możemy też wejść. Brzmi niesamowicie, prawda? Co ciekawe, projekt z wzorami wszystkich elementów został udostępniony przez jej twórców bezpłatnie.  Wprawdzie w mieszkaniu w bloku trudno byłoby stworzyć sobie taką zieloną konstrukcję ale galerie czy inne instytucje kultury mogłyby zainwestować trochę grosza i powstawiać takie ogrody. W moim mieście instytucje kultury działają całkiem sprawnie więc mamy w centrum miasta ogród na dachu, a nawet pasiekę. Na dachu jednego z centrów handlowych jest park z trawą i drzewami.  Takie zielone akcje powinny być bardziej popularne, tym bardziej, że ostatnio Polacy wycięli całkiem sporo drzew w ramach uwolnienia prawa 🙁 Poza tym problemy ze smogiem pokazują, że bardzo brakuje nam  zieleni w miastach.     źródła obrazków: boredpanda.com,...

Czas na dobre bakterie

Przez w Lut 23, 2017 w Moja uroda | 0 komentarzy

Sezon infekcyjny w pełni, co oznacza, że duża część mojej rodziny próbuje już od jakiegoś czasu pokonać dokuczliwe infekcje bakteryjne, z lepszym bądź gorszym skutkiem. Ja od grudnia czułam się całkiem nieźle ale od kilku dni chce mi się bardzo spać i zaczynam mieć katar, co oznacza,  że jakieś bakterie albo wirus próbują mnie złamać. Ja, w ramach nie poddawania się, zakupiłam zestaw witamin z suplementami i walczę. Odpuściłam też nocne posiedzenia i śpię co najmniej 10 godzin dziennie. Mimo tego nadal czuję, że brakuje mi sił. To jest jakaś masakra. Postanowiłam pogadać ze starszą siostrą, która w końcu ma spore doświadczenie w przywracaniu do zdrowia dwójki swoich dzieci. Poradziła mi, żebym oprócz sporej dawki wit. C połykała przez co najmniej tydzień suplement diety zawierający żywe kultury bakterii. Powiedziała też, że podaje maluchom takie preparaty aby wesprzeć odporność ich organizmów. Poza tym zawsze używa takiej osłony bakteryjnej podczas antybiotykoterapii. Nie wiedziałam, że takie „dobre bakterie” mogą poprawić moją odporność oraz pomóc w przypadku nie tylko infekcji bakteryjnej ale też osłabienia organizmu. Matki to jednak wiedzą dużo więcej niż zwykli śmiertelnicy 😉 Zaczynam więc kurację wzmacniającą i czekam na pierwsze rezultaty. Zima już powoli ustępuje, każdego dnia czuć coraz mocniej wiosnę w powietrzu. Nie czas na chorowanie, tylko planowanie pierwszych wiosennych wypadów. Dosyć mam siedzenia w domu, zdecydowanie czas się ruszyć! Może w najbliższy weekend zacznę od wypadu na starówkę i kawy w ulubionej kawiarni bo wierzę, że do tego czasu już stanę na nogi.   źródła obrazków: The Weather Channel, Philly.com,...

Polski lis, którego pokochał internet

Przez w Lut 22, 2017 w Mój czas wolny | 0 komentarzy

Kotki, pieski, chomiki czy świnki –  to takie słodkie zwierzaki, których zdjęć znajdziemy mnóstwo w sieci. Są śliczne i można je fotografować bez końca. Czy podobnie umiemy zachwycać się dzikimi zwierzętami? Rzadko, prawda? Nastoletnia Polka postanowiła sfotografować  w taki niezwykły sposób lisa, a właściwie lisicę, która ma na imię Freya. Zdjęcia Izy Łysoń, bo tak nazywa się ta młoda zdolna dziewczyna, są magiczne i powinny być propagowane przy okazji każdej akcji przeciwko sprzedaży i noszeniu naturalnych futer. Freya zachwyca, absolutnie.     źródła obrazków: boredpanda.com,...

Kiedy marzy Ci się pyszna kawa w domu

Przez w Lut 18, 2017 w Mój czas wolny, Moja uroda | 0 komentarzy

Posiedziałam ostatnio w kawiarni przyglądając się pracy baristów, wąchając przy tym zapach niesamowitej kawy i znowu mam zajawkę na kupno ekspresu do mieszkania. Wiem, że sporo pisałam o tym, że planuję zakup takiego magicznego urządzenia ale nie byłam w stanie zdecydować się na jakiś konkretny model. Fajnie, że na rynku jest teraz tak wiele modeli tego typu urządzeń ale kurcze, przez to takie osoby jak ja nie są w stanie podjąć decyzji przez kilka miesięcy 😉 Nic to, cały czas przetrawiam tą opcję, rozważam kolejne modele, analizuję ich funkcje, myślę… Ostatnim modelem, którego zakup rozważam, że ekspres kolbowy DeLonghi. Trafiłam na śliczne modele w stylu retro, dzięki którym zrobię pyszną kawkę, nie tylko espresso ale też cappuccino. Funkcja spieniania mleka to jednak dla mnie podstawa. Nie nadaję się do picia samego espresso. Kawa z dużą ilością mleka to podstawa, zwłaszcza w deszczowe dni.  Prawdę mówiąc to przez to ciągłe zimowe zachmurzenie, przyzwyczaiłam się do picia kawy każdego dnia. Zaczęłam od jednej latte a teraz zdarza się, że jednego dnia wypijam nawet 3 kubeczki. Ech, ta zima i skoki ciśnienia. Zdaje się, że zyskałam kolejny nałóg. W pracy mam dostęp do ekspresu i pysznej kawy, dzięki czemu mogę pić jej praktycznie tyle, ile chcę. Problem pojawia się w weekendy, kiedy zaczynam odczuwać brak porządnego ekspresu… Dlatego wiecie, poszukiwania trzeba było rozpocząć na nowo 😉 Pewnie znowu trochę to potrwa, pewnie też w weekendy będę tym chętniej odwiedzać ulubione kawiarnie.   źródła obrazków: www.cashbackauthority.com, The New York Times, www.delonghi.com...