Facebook

Azjaci wiedzą jak robić kosmetyki

Przez w Wrz 30, 2016 w Moja uroda | 0 komentarzy

Po 3 tygodniach oczekiwania dotarł do mnie mój ulubiony krem BB – M Signature Real Complete BB Cream od Missha. Azjaci robią niesamowite kosmetyki i co najważniejsze – nie idą na skróty i nie oszukują. Wyobraźcie sobie, że skład tego kremu jest najdłuższym ze wszystkich, jakie widziałam, a to między innymi dlatego, że posiada w składzie 50 rodzajów różnorodnych kompleksów roślinnych dostarczających skórze odpowiednich substancji odżywczych. Jednocześnie formuła nie zawiera parabenów, olejów mineralnych, alkoholu a nawet GMO. Działa rozjaśniająco na przebarwienia, spowalnia procesy starzenia, leczy skazy, koi skórę a do tego wyrównuje jej koloryt i nadaje jej bardzo naturalny odcień. Kiedyś, po kilku godzinach noszenia podkładu moja skóra wyglądała naprawdę fatalnie. Rozszerzone pory i podrażnienia to był niestety standard. Po tym BB kremie moja skóra wygląda świetnie i nadal nie mogę w to uwierzyć. Tyle szczęścia za kilka dolarów. Od kilku lat nie nałożyłam podkładu kupionego w drogerii i dobrze mi z tym. Teraz wiem dlaczego Azjatki mają taką piękną cerę, po prostu używają rewelacyjnych kosmetyków, które mają bardzo naturalny skład. W porównaniu do ich kosmetologii jesteśmy milion lat świetlnych w tyle. Na szczęście jest AlieExpress, dzięki któremu mogę śmiało powiedzieć, że zakupy robię w Azji 😉 Z tego, co widzę, na Wizażu jest sporo azjatyckich kosmetyków z których dziewczyny są naprawdę zadowolone. Będę zgłębiać temat. Kolejne w kolejce są kremy do rąk. Wynalazłam wersję z ekstraktem z banana i krem z popularnym ostatnio śluzem ślimaka. źródła obrazków: revelwallpapers.net,...

Uwaga – ponczo wróciło!

Przez w Wrz 30, 2016 w Moja moda | 0 komentarzy

I kto by pomyślał, że ten indiański wynalazek znowu stanie się tak bardzo modny i będą go nosiły wszystkie blogerki modowe, celebrytki i fashionistki. Ponczo powstało kiedy indianie rozcięli koce i nałożyli je na siebie aby było im ciepło i wygodnie. Taki prosty wynalazek a powstała niezliczona ilość wzorów i fasonów. Dla mnie ponczo jest po prostu wygodne. Co jest dla mnie zadziwiające to fakt, że mimo rozcięć po bokach nie jest mi w nim zimno. To naprawdę fenomenalny i bardzo wygodny wynalazek. W związku z modą postanowiłam poszukać jeszcze innych ciekawych modeli na jesień. Na przykład takich:   źródła obrazków: kraina-stylu.pl, kobieta.gazeta.pl, allani.pl, www.fitandfashion.pl, domodi.pl,...

Czy kobiety mogą strajkować?

Przez w Wrz 28, 2016 w Mój czas wolny | 0 komentarzy

W naszym kraju zawrzało po odrzuceniu przez sejm projektu ustawy liberalizującej aborcję, a jednocześnie skierowano do dalszych działań bardzo radykalną propozycję zaostrzenia i tak już wyśrubowanego prawa aborcyjnego. Porobiło się na całego. Kobiety wkurzone, zmieniają zdjęcia profilowe na takie, na których ubrane są na czarno. Organizowany jest też strajk kobiet. Nawet Marina Łuczenko-Szczęsna zamierza nie pracować w dzień strajku. Niestety, ta biedna dziewczyna, zapomniała wspomnieć jakiej pracy będzie się wystrzegać w ten dzień  – leżenia, robienia zakupów, pójścia do fryzjera czy robienia selfie. Ciężkie życie celebrytów, nie wiadomo co wybrać. Mnie zastanawia to, czy kobiety deklarujące strajk, rzeczywiście go przeprowadzą i jak to będzie wyglądać. Może wreszcie zadziała jakaś kobieca solidarność i zamiast kłócić się na przykład o karmienie w miejscach publicznych, kobiety zbiorą się w sobie i solidarnie zawalczą w imię lepszej sprawy. Bardzo chciałabym to zobaczyć. Tak się składa, że tego dnia (3/10) będę miała wolne więc można uznać, że trochę będę strajkować. Wprawdzie zamierzam przeznaczyć ten dzień na ogarnianie swoich spraw ale może w ramach protestu zostawię brudne gary do pozmywania chłopakowi i nie posprzątam kuwety. O, tak zrobię. Nakleję tylko karteczki z informacją o strajku i pójdę sobie serial obejrzeć. A potem tylko odpowiednie zdjęcie na Fejsa i będzie na czasie 😉 Ok, żartuję. Sprawa jest poważna więc jeśli czujecie, że tego dnia trzeba postrajkować, to strajkujcie. Trzeba zacząć działać dziewczyny! źródło obrazków: www.huffingtonpost.com,...

Filmy, na które czekam

Przez w Wrz 28, 2016 w Mój czas wolny, Moje hobby | 0 komentarzy

Kolejna odsłona kinowych perełek, których nie mogę się doczekać tej jesieni. Jest coś fantazy ale też babskiego i sensacyjnego. Czekać jest na co, trzeba będzie tylko znaleźć czas, ale to już jest mniejszy problem. Weekend, pudło popcornu, cola i do dzieła. Na takie wydarzenia to ja mogę znaleźć czas nawet obłożona deadline’ami. Bridget Jones 3 (Bridget Jone’s Baby) Ech, uwielbiam tą serię, jest absolutnie wyjątkowa i ponadczasowa. Poprzednie dwie części oglądam co pewien czas i nigdy mi się nie znudzą. Ta podobno jest równie udana, w odróżnieniu od książki na której oparto fabułę. Z trailera wynika, że Bridget jest szczupła, ma niezłą pracę i kręcą się koło niej faceci. Kręcą na tyle skutecznie, że okazuje się, że zaszła w ciążę, tylko nie wiadomo z kim… Osobliwy Dom Pani Peregrine Piękna Eva Green i kraina jak ze snów. Jak ja uwielbiam takie baśnie. Za reżyserię odpowiada Tim Burton więc wiem na pewno, że film będzie niesamowity. Trailer zrobił na mnie bardzo duże wrażenie i odkąd go obejrzałam, nie mogę doczekać się filmu, który opowiada o niezwykłym domu… Jason Bourne Matt Damon to zdecydowanie najlepszy aktor, który może zagrać tę rolę. Po klęsce poprzedniej części (bez Matta) zatrudniono go ponownie do odegrania postaci Jasona Bourne, co cieszy mnie niezmiernie. Wszystkie części z jego udziałem uwielbiam choć nie przepadam za bardzo za filmami akcji. Trailer jest świetny i nie musiałam oglądać go ponownie żeby dać się przekonać do obejrzenia filmu. Na szczęście jest już grany w kinach (w odróżnieniu od dwóch pozostałych filmów) więc odhaczę go z listy jako pierwszego! źródła obrazków: www.filmweb.pl, salesfuel.com...

Awantura o piersi

Przez w Wrz 27, 2016 w Mój czas wolny | 0 komentarzy

Nie tak dawno temu w mediach rozgorzała ostra dyskusja o kwestię karmienia piersią w miejscach publicznych, a to wszystko za sprawą pewnej matki, której odmówiono prawa nakarmienia dziecka w restauracji. Właściwie to problem polegał na tym, że wspomnianej matce zasugerowano przeniesienie się z sali jadalnianej pod toalety, aby tam nakarmiła swoje dziecko. Matka poczuła się dotknięta i pozwała właściciela restauracji. Tak w bardzo dużym skrócie można opisać całe zajście ale to, co się potem zadziało w mediach jest nie do opisania. Kłótnie pomiędzy zwolennikami karmienia piersią w miejscach a jego przeciwnikami nie miały końca. Wypowiedział się nawet, jeśli dobrze pamiętam, minister zdrowia. Jednak to, co mnie w tej całej dyskusji zadziwiło najbardziej to postawa kobiet, które zamiast bronić tej matki, piętnowały ją za „wywalanie cyca” w miejscu publicznym. I jak tu wierzyć w kobiecą solidarność… Kobiety, które karmiły piersią wiedzą, że karmienie dziecka, noworodka to podawanie piersi na każde jego żądanie, bez względu na miejsce, w którym się znajdujemy. Można dyskretnie i sprawnie nakarmić dziecko nawet w autobusie i operacja ta wcale nie wymaga obnażania się. Żywienie noworodka nie jest szczególnie skomplikowane kiedy się karmi naturalnie. Wystarczy tylko podać pierś i gotowe. Bliskość matki, dotyk, ciepło dodatkowo uspokajają malucha i to właśnie kobiety powinny być tego świadome, a tu taki zaskok. Awantura o piersi obnażyła kiepskie relacje między kobietami, brak wzajemnego zrozumienia i wsparcia, a przecież kto ma nas lepiej zrozumieć niż my same? I skąd ten pomysł na usadzanie karmiących pod toaletą? Czy ktoś z nas chciałby usiąść w restauracji tuż pod wyjściem z toalet? Serio? źródła obrazków: www.parentmap.com, www.parents.com,...