Facebook

Pomysły na zdrowe śniadania

Przez w Mar 12, 2016 w Mój czas wolny, Mój dom, Moja uroda | 0 komentarzy

Ostatnimi czasy widzę na Facebooki i Instagramie sporo pomysłów na zdrowe, fajne śniadania. Niektórzy proponują zestawy totalnie fit składające się np. z płatków owsianych, owoców i mleka sojowego. Często w takich propozycjach przewijają się modne ostatnio nasiona Chia itp. Ja z moimi upodobaniami jestem chyba pośrodku. Nie pogardzę odrobiną masła czy kakao. Nie jestem na diecie bezglutenowej i bezlaktozowej więc zdarza mi się usmażyć sobie pankejki. Poniżej podaję Wam kilka moich sugestii śniadaniowych. Według mnie wyglądają mega smakowicie.   źródła obrazków: www.brightonescrow.com, www.taste.com.au, healthyrecipesforweight.blogspot.com, www.womenshealthmag.com, www.mrfood.com, organics.org, ohsheglows.com,...

Co jedzą niemowlaki?

Przez w Mar 8, 2016 w Mój dom | 0 komentarzy

Kiedy obserwuję moją siostrę, która ma dwoje dzieci, to naprawdę ją podziwiam. Pracuje, a do tego ogarnia dom i dzieciaki. Wiem, że w podobnej sytuacji jest wiele kobiet więc tym bardziej szanuję matki za poświęcenie i umiejętność pogodzenia wszystkich zajęć w swoim życiu. Patrzę też czasami jak, mimo zmęczenia, po całym dniu pracy, bawi się z maluchami i rozmawia z nimi o tym, co działo się u nich w ciągu dnia. Obserwując ją wierzę, że i ja kiedyś dam radę ogarnąć swoją rodzinę znajdując chwile na realizacje swoich pasji. Pamiętam kiedy urodziło jej się pierwsze dziecko to uświadomiłam sobie, że nie mam zielonego pojęcia jak się karmi takie maluchy. Oczywiście najważniejsze jest mleko matki ale co potem? Przecież nie od razu taki niemowlak złapie za łyżkę i zacznie jeść jarzynówkę zagryzając chlebkiem i popijając herbatką. Dowiedziałam się, że pierwsze stałe posiłki niemowlakom wprowadza się po zakończeniu czwartego miesiąca życia. Zaczyna się od 2-3 warzyw odpowiednio przygotowanych – w postaci papki. Potem, w odpowiednich odstępach czasu, podaje się kolejne warzywka, owoce, jajka, mięso i gluten. Wszystko według wytycznych pediatrów, w odpowiednich ilościach i kolejności. Po raz kolejny doceniłam też swoją mamę, która najwyraźniej z dużą gorliwością podchodziła do kwestii naszego karmienia bo warzywa obie uwielbiamy i mamy lekkiego bzika na punkcie jedzenia. Owszem, lubimy przekąski i słodycze ale staramy się obie dbać o to, co jemy. Podobno od tego, co jemy w ciągu pierwszych 3 lat życia zależą nasze upodobania kulinarne w dorosłym życiu. Ciekawe, prawda? Wiem, że moi siostrzeńcy będą dbać o to, co jedzą bo siostra pilnuje tego, co jedzą. źródła obrazków: kindercarepediatrics.ca, women.programming4.us,...

Warzywniak w domu

Przez w Mar 5, 2016 w Mój czas wolny, Mój dom | 0 komentarzy

Nie mieliście czasem ochoty na stworzenie w domu albo na balkonie małej szklarni z warzywami? Takiej zupełnie naturalnej, eko, bez nawozów i w ogóle? Mnie się marzy takie cudo i może w tym roku uda mi się pomysł zrealizować. Wypatrzyłam w Ikei fajną mini szklarnię w której powinnam zmieścić kilka doniczek. Na pierwszy ogień pójdzie bazylia, szczypior, pietruszka i rzeżucha. Marzą mi się też troszkę pomidorki koktajlowe ale jakoś boję się, że nie bardzo mi wyjdzie taka zaawansowana uprawa. Zasiać jednak można. A nuż coś z tego wyrośnie. Brakuje mi trochę balkonu w moim mieszkaniu bo widziałam bajeczne pomysły na zagospodarowanie takiej przestrzeni. Miałam przenosić się do innego mieszkania ale jakoś nic z tego nie wyszło i nadal zajmuję magiczne 32 metry kwadratowe bez balkonu na którym mogłabym spokojnie wypić kawkę w weekend. No ale to tak na marginesie. Wracając do warzyw… W domu można hodować kilka rodzajów. Przykładami są zioła o których wspomniałam. Najprostszą metodą jest kupienie ich w doniczkach w warzywniaku i przesadzenie w domu. Jest to bardzo ważne ponieważ sklepowe wersje są w bardzo małych doniczkach i potrafią bardzo szybko zmarnieć po przyniesieniu do domu. Rośliny przesadzone w większe doniczki będą nam się utrzymywać bardzo długo. Jeśli chcielibyśmy spróbować uprawy bardziej wymagających roślin jak truskawki czy pomidory, wtedy można poszukać sadzonek na jakimś targu. Na wiosnę jest ich całkiem sporo. Zachęciłam Was? Ja siebie chyba bardzo. Szklarenka, sadzonki i zioła – to jest plan na najbliższe dni. źródła obrazków: www.vital-roots.com.au, www.telegraph.co.uk,...

Jak pomóc bliskiej osobie w rzucaniu palenia?

Przez w Mar 3, 2016 w Moja uroda | 0 komentarzy

Każdy z nas ma na sumieniu jakieś małe grzeszki, ciągoty do słodyczy, zakupów czy używek. Ja niestety od lat nie mogę pozbyć się uzależnienia od czekolady. Próby przejścia na detoks kończą się zazwyczaj tak samo – wracam do swojego słodkiego nałogu po kilku dniach „nadrabiając” zaległości. Niestety ale wygląda na to, że mój organizm uznał bardzo dawno temu, że czekolada i ogólnie słodycze są mu absolutnie niezbędne do funkcjonowania. Jednak obiektywnie patrząc słodycze to raczej niewielki problem w porównaniu do nałogu nikotynowego. Obserwuję znajome, które palą od kilku lat i muszę przyznać, że nawet najlepsze geny i cera nie są w stanie utrzymać ciężaru nałogu. Ziemista skóra, wypryski i zmarszczki to po kilku latach palenia smutny standard. U facetów nałóg też robi swoje. Dlatego postanowiłam wyciągnąć z niego mojego chłopaka. Zaczęłam od zapytania dr Google o to jak skutecznie rzucić palenie papierosów? Okazuje się, że najlepiej jest robić to etapami. Najważniejsza na początku jest dobra motywacja. Papierosy dużo kosztują, negatywnie wpływają na zdrowie, kondycję. Powodów do rzucenia można znaleźć całkiem sporo. Osoba paląca musi je sobie uświadomić inaczej nie będzie w stanie skutecznie walczyć z nałogiem. Kolejny krok może być trudny ponieważ polega na stopniowym ograniczaniu ilości wypalanych papierosów, które następnie powinniśmy zastąpić jakimś sensownym zamiennikiem. Oczywiście nie mam na myśli jedzenia. To najgorsza z możliwych opcja i pułapka w którą wpada wielu palaczy. Specjaliści sugerują raczej specjalne gumy do żucia, które zawierają nikotynę. Sprytne, prawda? Nałogowcem niestety zostaje się do końca życia, więc trzeba będzie stale pilnować się aby nie sięgnąć po papierosy w chwili słabości. Ja zamierzam być skutecznym wsparciem antynikotynowym. Trzymajcie kciuki! źródła obrazków: www.medicaldaily.com, www.webmd.com,...