Facebook

Dzierganie na drutach – pomysł na wolny czas

Przez w Gru 11, 2015 w Mój czas wolny, Moje hobby | 0 komentarzy

Nie wiem jak wy, ale ja w święta mam fazę na dzierganie na drutach. Bakcyla złapałam jak miałam kilkanaście lat. Podjęłam wtedy próby zrobienia szalika na drutach. Pierwsze dzieła nie były zbytnio udane ale każda kolejna próba przynosiła coraz lepsze rezultaty. Podczas kolejnych świąt z włóczką byłam w stanie tworzyć już dzieła, które dawało się nosić. I tak, po wielu latach przyzwyczajeń, nadal na czas świąteczny zaopatruję się w fajną włóczkę i planuję co z niej zrobię. Takie rękodzieło to naprawdę nic trudnego, a wyczarować można bardzo fajne rzeczy. Ja niestety zatrzymałam się na etapie średnio-zaawansowanym ale niektóre dziewczyny, których profile śledzę na Fb, tworzą naprawdę super rzeczy. Swetry, czapki, kominy – co tylko chcą. Świetne jest też to, że obecnie można kupić rewelacyjne włóczki, dzięki temu nie musimy posiadać szczególnych umiejętności bo rezultat naszych działań i tak będzie rewelacyjny. Podam Wam kilka takich przykładów poniżej. Jeśli macie trochę wolnego czasu i zapału do rękodzielniczej zabawy to naprawdę polecam taki sposób wykorzystania i spędzenia długich zimowych wieczorów. Zaletą posiadania takich umiejętności jest możliwość samodzielnego przygotowania prezentów dla członków rodziny 🙂 Wystarczy tylko kojarzyć trochę trendy i można wydziergać np. kominy, swetry czy czapki dla rodzinki. Na pewno nie pogardzą egzemplarzami, które będą nie tylko unikalne ale też mega modne. Nie wierzycie? Spójrzcie na te zdjęcia poniżej. Na pewno widzieliście podobne rzeczy w sieci, u blogerek modowych czy...

Chronimy dłonie!

Przez w Gru 8, 2015 w Moja moda | 0 komentarzy

Kiedy nadchodzi jesień i robi się coraz zimniej ja zaczynam kombinować jakie wynaleźć dla siebie rękawiczki. Wprawdzie mam ich w szufladzie już co najmniej kilka par ale mam na ich punkcie lekkiego bzika. Mam więc wersje jednopalczaste, bezpalczaste oraz rękawy i tym podobne wynalazki w różnych kolorach i o różnej długości. Najstarsze egzemplarze pamiętają czasy PRLu i były noszone przez moją siostrę. Co powiecie na takie wersje ochraniaczy na dłonie. Poniżej tylko kilka przykładów moich faworytów: źródła obrazków: www.aliexpress.com, istyle360.blogspot.com,...

Zimowe skóry bolączki

Przez w Gru 4, 2015 w Moja uroda | 0 komentarzy

Jednym z największych problemów jakie mam ze swoją skórą podczas zimy to suchość. To jest po prostu masakra. Balsamy, których używam z powodzeniem w pozostałych porach roku nie dają rady. Skóra na nogach mi się wręcz łuszczy pozostawiając na spodniach biały pył. Szukam więc najskuteczniejszych balsamów i staram się walczyć. Przetestowałam już naprawdę wiele, możecie mi wierzyć. Postawiłam nawet na naturalne kosmetyki i przez jakiś czas nacierałam się olejkiem arganowym ale tłusty filtr jaki zostawał po nim na skórze niezbyt mi jednak pasował. Inna rzecz, że na początku moja skóra była jeszcze suchsza niż przed jego zastosowaniem. Wszystko dlatego, że nałożyłam go na suchą już skórę, a olejek taki potrzebuje trochę wilgoci żeby ją wchłonąć. Jeśli więc nie smaruje się go na nawilżoną skórę to wyciąga wilgoć z niej. W rezultacie mamy skutek odwrotny do zamierzonego ale to tak tylko na marginesie. Jak się okazuje, kosmetyków też trzeba umieć używać 😉 Wracając do balsamów i naturalnych składników nawilżających… Wpadło mi w łapki mleczko nawilżające do ciała Le Petit Marseillais do bardzo suchej skóry – z masłem Shea i olejkiem arganowym. Zamierzam więc poddać go moim testom i postosować przez co najmniej tydzień. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Le Petit Marseillais to stosunkowo nowa marka na polskim rynku. Mnie urzekły opakowania ich kosmetyków i mnóstwo naturalnych dodatków. Mam nadzieję, że się nie zawiodę, że ich mleczko do ciała skutecznie podreperuje mi zmęczoną zimą skórę, tym bardziej, że jest przeznaczone do bardzo suchej...